Reklama

Aleksiej Nawalny zatrzymany w Moskwie

W 118 miastach manifestowano przeciw prezydentowi, rządowi i wyborom prezydenckim, które nie będą wyborami. Policja zdemolowała siedziby fundacji opozycjonisty.
Protestujący w Moskwie wzywają do bojkotu wyborów.

Protestujący w Moskwie wzywają do bojkotu wyborów.

Foto: YouTube, Alexey Navalny

„Raz, dwa, trzy – Putin wychodzi" – proponowali prezydentowi manifestanci w centrum Moskwy. W marcu w Rosji odbędą się wybory prezydenckie, już dziś wiadomo, że wygra je urzędujący szef państwa. Najważniejszemu konkurentowi Aleksiejowi Nawalnemu odmówiono bowiem prawa startu w nich, powołując się na to, że został skazany przez sąd. Nawalny jednak odwołał się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który go uniewinnił. Ale to nie pomogło – popularny opozycjonista nie został dopuszczony do wyborów. Manifestanci wzywali w niedzielę do bojkotu wyborów.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama