- Hitler i narodowi socjaliści byli tylko ptasim g...m w tysiącletniej, pełnej sukcesów historii Niemiec - powiedział Alexander Gauland w czasie spotkania członków AfD w Turyngii. Słowa Gaulanda przekazała w tweecie rzecznik AfD.

Wypowiedź Gaulanda opisały też niemieckie dzienniki, m.in. "Der Spiegel", w sprawozdaniach ze zjazdu w Turyngii.

Lars Klingbeil, sekretarz generalny SPD, skrytykował Gaulanda za banalizowanie problemu nazizmu w Niemczech. - To hańba, że takie osoby zasiadają w parlamencie - stwierdził.

- Nasza historia pokazuje, że nazizm, nienawiść i podżeganie (do przemocy) prowadzi w otchłań - powiedziała z kolei Katrin Goering-Eckardt z Partii Zielonych, nazywając słowa Gaulanda "ciosem w twarz dla wszystkich ocalałych z Holokaustu, ich potomków i krewnych".

A Annegret Kramp-Karrenbauer, sekretarz generalna CDU napisała na Twitterze: "50 milionów ofiar wojny, Holokaust i wojna totalna są tylko 'ptasim g...m' dla AfD i Gaulanda".

Gauland został wybrany na współprzewodniczącego AfD w grudniu. Trzy miesiące wcześniej po wyborach parlamentarnych AfD została trzecią siłą w niemieckim parlamencie.

Reuters przypomina, że po II wojnie światowej Niemcy zbudowali swoją tożsamość w oparciu o pamięć historyczną o zbrodniach popełnionych przez nazistów.

Kilka godzin po wystąpieniu Gaulanda rzecznik AfD Christian Lueth w kolejnym tweecie zamieścił czarno-białe zdjęcie Hitlera trzymającego w górze pięść, które opatrzył opisem: "Uważam pomysł porównania #Hitler.a do ptasiego g...a za uroczy".