Wpis radnej Kołakowskiej pojawił się jako komentarz do tekstu ws. sejmowej debaty o uchwale dotyczącej obronności Polski. Agnieszka Pomaska podczas tej debaty podarła na mównicy sejmowej projekt uchwały twierdząc, że jej przyjęcie byłoby kompromitację Sejmu.
Kołakowska skwitowała to zdaniem: "Trzeba to coś złapać i ogolić na łyso".
Posłanka PO zażądała od radnej przeprosin za naruszenie dóbr osobistych, ale Kołakowska w odwecie pozwała Pomaską za naruszenie uczuć patriotycznych.
Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w lipcu ubiegłego roku. Sąd w Gdańsku zdecydował, że Anna Kołakowska musi zamieścić na Facebooku przeprosin o treści "Ja, Anna Kołakowska przepraszam za naruszenie dóbr osobistych posła na Sejm Agnieszkę Pomaską za publikację 20 maja 2016 roku nieprawdziwego oraz obraźliwego wpisu na portalu społecznościowym Facebook.com".
Czytaj także: Agnieszka Pomaska: Boję się, że może dojść do tragedii
Przeprosiny według orzeczenia sądu miały być widoczne przez 7 dni i zajmować 1/4 ekranu.
Radna PiS odwołała się od tego wyroku, a dziś apelacja w tej sprawie została oddalona. "To ważny wyrok, nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla tych, którzy uważają, że trzeba walczyć z hejtem" - napisała po ogłoszeniu decyzji sądu Pomaska.
Anna Kołakowska po ogłoszeniu wyroku powiedziała, że sąd wygłosił manifest polityczny i to Pomaska powinna przeprosić.