Reklama

Syn Mariana Banasia o ojcu: Może stać się biczem bożym

Jarosław Kaczyński najbardziej obawia się NIK jako instytucji, która konsekwentnie będzie pokazywać zinstytucjonalizowane złodziejstwo, zalegalizowaną korupcję jaka rozkwitła pod rządami partii mającej prawo i sprawiedliwość w nazwie - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Jakub Banaś, syn Mariana Banasia, prezesa NIK.

Aktualizacja: 08.06.2021 07:03 Publikacja: 08.06.2021 06:54

Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli

Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

arb

Jakub Banaś przekonuje, że jeśli jego ojciec "taki jakim jest, (niezależnie od tego) czy go lubimy czy nie, czy wierzymy mu czy nie, czy zgadzamy się z jego intencjami czy nie, pozostanie szefem NIK" wówczas "stanie się (...) biczem bożym na patologiczne, sprywatyzowane państwo PiS".

- Albo go nie będzie i NIK stanie się kolejną atrapą – dodaje Banaś junior, który pełni rolę doradcy społecznego ojca.

Zdaniem Jakuba Banasia "Kaczyński dobrze czuje politykę i rozumie, że wybory kopertowe to był dopiero początek" (chodzi o krytyczny wobec rządu raport NIK ws. wyborów kopertowych, który stał się przyczyną złożenia doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa m.in. przez premiera Mateusza Morawieckiego).

Banaś junior dodaje, że Kaczyński boi się działań NIK, bo jego partia "wyrosła na deklaracji walki z tymi patologiami i rozliczenia poprzedniej władzy PO-PSL".

- I tę narracją, o walce z układami, czyszczeniu „świętych krów”, PiS legitymizuje swoje rządy, kupuje nią swoich wyborców skłonnych w to prostodusznie wierzyć, zwłaszcza że na ich konta przelewa się kasa od państwa, biznes się kręci a rekordowe zadłużenie państwa pozostaje dla wielu czystą abstrakcją - dodaje.

Reklama
Reklama

Zdaniem Jakuba Banasia "'Bóg, honor, ojczyzna' to przykrywka do realnej, brutalnej walki o bardzo realną górę kasy". - A kto może przeszkodzić w swobodnym, partyjnym dzieleniu łupów? Niezależny NIK z „pancernym Marianem” na czele - dodaje.

Jakub Banaś twierdzi też, że Kaczyński "wie, że z każdym kolejnym opublikowanym przez NIK raportem będzie tracić słupki poparcia".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kolejny polityk odchodzi z Polski 2050. „Jestem wierny obietnicom”
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama