Karczewski porównał rywalizację Jakiego i Trzaskowskiego do rywalizacji łyżwiarzy figurowych.

"Minister Jaki wykonał bezbłędnie, perfekcyjnie Lutza, Loopa i Axla z czterema obrotami. Jego konkurent przewracał się i tłukł o lód" - ocenił Karczewski. 

Polacy wybrali. Obserwuj relację "Rzeczpospolitej"

Jednak - mimo, że przebieg rywalizacji wyglądał według Karczewskiego w ten sposób - "sędziowie mimo wszystko dali szóstki" konkurentowi Jakiego.

"Mnie to burzy, ale werdykt jest werdyktem" - podsumował Karczewski.

Sam Jaki, po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów pogratulował Trzaskowskiemu i przyznał, że "więcej nie dało się zrobić".