Przebywający w areszcie były szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. mówił podczas rozmowy z właścicielem Getin Noble Banku Leszkiem Czarneckim, że w jego gabinecie znajdują się "szumidła", które mają zakłócać ewentualne podsłuchy.
Sprzęt nie spełnił swojej roli, ponieważ biznesmenowi udało się nagrać całe spotkanie.
O sprzęt znajdujący się w gabinecie szefa KNF zapytał poseł PO Krzysztof Brejza.
W odpowiedzi przekazano, że "w gabinecie przewodniczącego KNF nie były montowane systemy umożliwiające sygnały w pomieszczeniu".
W 2007 roku zakupiono i zamontowano urządzenia systemu wibroakustycznego. Decyzję w tej sprawie podjęło ówczesne kierownictwo KNF, a koszt zakupu wyniósł ponad 70 tys. złotych.
Jak tłumaczy KNF działanie systemu wibroakustycznego opiera się na generowaniu szerokopasmowego szumu akustycznego. Pozwala to na stworzenie bariery przed podsłuchem z zastosowaniem systemów mikrofalowych i laserowych używanych do przechwytywania informacji dźwiękowych przez szyby w oknach.