Reklama

10 tys. Węgrów protestowało na ulicach Budapesztu

Ok. 10 tysięcy Węgrów protestowało w Budapeszcie przeciwko zmianom w Kodeksie pracy, które określono mianem "niewolniczego prawa" bądź "prawa o niewolnictwie", a także przeciwko coraz większemu autorytaryzmowi rządów Viktora Orbana - pisze Reuters.

Aktualizacja: 16.12.2018 20:44 Publikacja: 16.12.2018 20:33

10 tys. Węgrów protestowało na ulicach Budapesztu

Foto: AFP

arb

Protest organizowany pod hasłem "Wesołych Świąt Panie Premierze" był czwartą, największą jak dotąd demonstracją w tym tygodniu zorganizowaną przez partie lewicowe, organizacje studenckie i obywateli przeciwko rządowi Orbana. W demonstracji brali też udział członkowie związków zawodowych.

Protestujący powiewali flagami węgierskimi i unijnymi w czasie marszu przez Plac Bohaterów w kierunku parlamentu. Na niesionych przez protestujących banerach było widać hasła "Nie kradnij" i "Niezależne sądy!". Pod parlamentem zebrało się ostatecznie ok. 10 tys. osób.

Oburzenie Węgrów wzbudziły zmiany w prawie, które pozwalają pracodawcom wyegzekwowanie od pracownika aż 400 godzin ponad ustawowy czas pracy w ciągu roku (przy czym 150 dodatkowych godzin wymaga uzgodnień z pracownikiem).

Węgierski rząd przeforsował też prawo ustanawiające nowe sądy administracyjne, które mają odpowiadać przed rządem i nadzorować takie kwestie jak przestrzeganie prawa wyborczego czy sprawy dotyczące korupcji.

Zdaniem krytyków Orbana ustanowienie tych sądów to najnowszy dowód na erozję instytucji demokratycznych pod rządami Orbana.

Reklama
Reklama

Partia rządząca Węgrami, Fidesz, w reakcji na protesty oświadczyła, że jest "coraz bardziej jasne, że przestępcy są częścią zamieszek ulicznych organizowanych przez sieć George'a Sorosa".

Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump zainaugurował Radę Pokoju. „Prawie wszyscy przyjęli zaproszenie, a pozostali zrobią to wkrótce”
Polityka
Rada Pokoju Donalda Trumpa budzi opór Europy. Jeden kraj zaskakuje
Polityka
Jak Władimir Putin odcina Rosję od światowego internetu
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama