O nowym ugrupowaniu poinformował "Dziennik Polski”. Stoją za nim działacze Nowej Prawicy, w tym między innymi Stanisław Żółtek - przedsiębiorca, deputowany do Parlamentu Europejskiego i były wiceprezydent Krakowa. 

Czytaj także: Sondaż: Polacy nie chcą polexitu 

Żółtek przyznał, że już przed unijnym referendum w 2003 roku był przeciwnikiem polskiej akcesji do Unii Europejskiej. Polityk zmienił później swoje podejście, ale ostatnio powrócił do dawnych poglądów. Miało na to wpłynąć między innymi rozporządzenie, wedle którego unijne dotacje będą uzależnione od przestrzegania praworządności w rozumieniu europejskim. - Jeśli wejdzie ono w życie, a jest już blisko, całkowicie stracimy suwerenność, decydować o nas będą inne państwa. To okupacja - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Polskim”. - Nasz kraj bardzo straci też na opłatach za emisję dwutlenku węgla, przez co drastycznie wzrosną u nas ceny energii elektrycznej - dodał. 

 

Żółtek twierdzi, że dobrym znakiem jest fakt, że informacja o nowej partii miała zostać wyświetlona w sieci już pół miliona razy. Polityk mówił również o statystykach, z których wynika, że kilka procent Polaków to stali przeciwnicy Unii Europejskiej. 

Stanisław Żółtek zadeklarował start w najbliższych wyborach do Europarlamentu. W razie ewentualnego sukcesu, "Polexit" stworzy listy i wystartuje również w wyborach parlamentarnych.

 

 

 

Autopromocja
Już w środę. Tylko w prenumeracie rocznej

Poradnik specjalny: Polski Ład - jak rozliczyć się z fiskusem

Zaprenumeruj