Wyboru dokonano na pierwszej sesji Najwyższego Zgromadzenia Ludowego Korei Północnej. Kima wybrano ze względu na jego "niezwykłą ideologiczną i teoretyczną mądrość i doświadczenie w rządzeniu krajem" - podały północnokoreańskie media.

35-letni Kim Dzong Un - jak zaznacza Sky News - gromadzi w swoich rękach wiele stanowisk państwowych, ale formalnie rządzi krajem jako przewodniczący Komisji Spraw Państwowych.

Jeden z zastępców Kima, Choe Ryong Hae, został przewodniczącym prezydium Zgromadzenia, a także wiceprzewodniczącym Komisji Spraw Państwowych.

Przewodniczący prezydium Najwyższego Zgromadzenia Ludowego jest formalnie głową państwa w Korei Północnej, ale realną władzę sprawuje w kraju, od czasu jego powstania, przedstawiciel dynastii Kimów (Kim Dzong Un jest wnukiem twórcy KRLD, Kim Ir Sena).

Choe Ryong Hae zyskuje na znaczeniu w polityce w Korei Północnej odkąd Kim Dzong Un doszedł do władzy w 2011 roku po śmierci ojca.

Choe był specjalnym wysłannikiem Kima w Chinach i Rosji, był też najważniejszym oficerem politycznym w północnokoreańskiej armii.

Wybór Choe oznacza, że ze stanowiska przewodniczącego prezydium odchodzi 91-letni Kim Yong Nam.

Do Komisji Spraw Państwowych wybrano przedstawicieli władz kraju, którzy brali udział w negocjacjach ws. denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego z USA - w tym m.in. Kim Yong Chola, który spotykał się z Donaldem Trumpem przed szczytami z udziałem Trumpa i Kima. Wcześnie południowokoreańskie media spekulowały, że po zakończonym niepowodzeniem szczycie w Singapurze Kim Yong Chol może popaść w niełaskę.