Od dawna rosną emocje wokół piątkowego wystąpienia Donalda Tuska. Przewodniczący Rady Europejskiej pokazał wielokrotnie, że jest specem od wieloznacznej, wielopoziomowej gry politycznej realizującej wiele celów równocześnie.

Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki powiedział, że "wystąpienie Donalda Tuska 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim to kolejna rozpaczliwa próba powrotu do polskiej polityki człowieka, który żegna się już z funkcją szefa Rady Europejskiej, któremu nic nie zaproponowano w zamian”.

- Powie jedno, a zrobi drugie - tak prof. Andrzej Zybertowicz mówi o wykładzie Donalda Tuska, który ma być wygłoszony w dniu Święta Konstytucji 3 Maja.

Co trzeci ankietowany (34 proc.) uważa, że Donald Tusk powinien wrócić do polskiej polityki. Przeciwnego zdania jest 44 proc. badanych, a zdania w tej sprawie nie ma 22 proc.

- Częściej za powrotem Donalda Tuska do polskiej polityki są osoby w wieku 35-49 lat (40 proc.), ankietowani o wykształceniu wyższym (38 proc.), dochodzie netto 3001-5000 zł (40 proc.) oraz badani z miast do 20 tys. (42 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Postać byłego premiera może się okazać kluczowa dla powodzenia politycznego i wyborczego planu Grzegorza Schetyny.