Szef Rady Europejskiej Donald Tusk 3 maja wygłosi w Warszawie wykład "o Konstytucji, Europie i wolnych wyborach".

W Polsat News prof. Andrzej Zybertowicz ocenił, że były premier będzie "insynuował, sugerował, formułował aluzje".

- Powie jedno, a zrobi drugie. Tak, jak przed wyborami 2011 r. obiecywano programy rozwojowe, a potem podwyższono wiek emerytalny - powiedział doradca prezydenta.

- Można się spodziewać tego, co robi w ostatnim okresie w swoich tweetach - insynuacji. Będzie insynuował różne rzeczy, sugerował, formułował aluzje. Tak samo, jak insynuował, że o obecnej władzy można mówić, jak o bolszewikach - dodał.

- Będzie próbował wysłać sygnały, z których będzie mógł się w każdej chwili wycofać - mówił. 

Zybertowicz uważa, że Tusk "gdy będzie trzeba podjąć decyzję o starcie w wyborach prezydenckich, a jego notowania nie będą bardzo wysokie, nie podejmie ryzyka". Wygrana PiS w wyborach do PE miałaby oznaczać, że "Donald Tusk będzie się rozglądał po rozmaitych instytucjach międzynarodowych".