- Myślę, że ci, którzy się poczuli dotknięci i tak nie zmienią na mój temat zdania - dodał polityk, który przed nadchodzącymi wyborami otwiera listę Koalicji Obywatelskiej w Rzeszowie.
Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-poncyljusz-o-kandydaturze-kidawy-blonskiej-tylko-kolek-w-plo,nId,3183581#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
- Te słowa padły w 2007 roku. To już 12 lat - podkreślił Poncyljusz, były polityk PiS i formacji Polska Jest Najważniejsza.
- Rzeszowszczyzna, z której teraz startuje, to jest w dużej części bardzo dobrze rozwinięty region. Nie mówię o całym Podkarpaciu, bo jest bardzo zróżnicowane. Ale mnie z tym regionem w tej chwili bardzo dużo łączy - zapewnił Poncyljusz.
Polityk dopytywany o wypowiedź z 2007 roku podkreślił, że "to była bardzo specyficzna sytuacja". - To było spotkanie na wsi, w której odbyło się referendum europejskie... - mówił na wspomnienie swoich słów z 2007 roku ("Pytano mnie, czy jestem Żydem. Ręce opadają").
W 2004 roku Poncyljusz bezskutecznie kandydował w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu lubelskim.
- Dziś Polska wschodnia jest inna, a Rzeszów jest jeszcze lepiej rozwinięty. Ja teraz jestem codziennie prawie (w Rzeszowie) - podkreślił polityk.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Przepraszając osoby, które poczuły się urażone jego słowami, Poncyljusz podkreślił, że "ci, którzy rozumieją większą złożoność tego obrazu sprzed 12 lat, myślę, że to rozumieją". - Więc ich przepraszam w szczególności - dodał.