Reklama

Protesty w Ekwadorze: Rząd opuszcza stolicę

Prezydent Ekwadoru ogłosił, że rząd tymczasowo przeniesie się ze stolicy kraju, Quito, do portowego miasta Guayaquil, w związku z protestami wywołanymi decyzją o wstrzymaniu rządowych dopłat do benzyny.

Aktualizacja: 08.10.2019 11:20 Publikacja: 08.10.2019 11:04

Protesty w Ekwadorze: Rząd opuszcza stolicę

Foto: AFP

arb

W telewizyjnym orędziu prezydent Lenin Moreno oświadczył, że nie wycofa się z rezygnacji z subsydiów do benzyny, która spowodowała wzrost cen paliwa w kraju. Swoich przeciwników oskarżył o próbę zamachu stanu.

Prezydent wygłosił orędzie, po tym, gdy w stolicy Ekwadoru i w wielu innych miejscach doszło do protestów i blokowania dróg przez rdzennych mieszkańców kraju.

W wyniku najpoważniejszych od lat zamieszek, jakie wybuchły w Ekwadorze, aresztowano setki osób.

W swoim przemówieniu Moreno oskarżył uczestników protestów o to, że są one "motywowane politycznie w celu zdestabilizowania rządu i złamania porządku konstytucyjnego". Wypomniał protestującym dopuszczanie się aktów wandalizmu, grabieży i przemocy.

Dodał, że jego poprzednik i dawny sojusznik Rafael Correa, a także prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, stoją za planem destabilizacji kraju.

Reklama
Reklama

Moreno podkreślił, że decyzja o przeniesieniu siedziby rządu została podjęta na podstawie kompetencji jakie przyznaje mu konstytucja.

Ministerstwo Energii Ekwadoru poinformowało tymczasem, że wydobycie ropy w trzech rafineriach w Amazonii zostało zawieszone w wyniku "przejęciu infrastruktury przez zewnętrzne grupy" - podaje AFP. Wstrzymanie wydobycia dotyczy 12 proc. produkcji ropy w Ekwadorze.

Decyzja rządu Moreno o rezygnacji z dopłat do benzyny sprzed tygodnia doprowadziła do strajku związków zawodowych pracowników transportu. Strajkujący przerwali już swój protest, ale protesty w Ekwadorze nie ustały, ponieważ dołączyła do nich rdzenna ludność kraju.

W czasie protestów doszło do starć z siłami bezpieczeństwa. Protestujący blokowali wiele dróg, co zakłóciło transport paliwa. W wielu częściach kraju brakuje benzyny.

W związku z protestami prezydent Moreno wprowadził w kraju stan wyjątkowy.

Rezygnując z dopłat do benzyny rząd chce oszczędzić rocznie 1,3 mld dolarów. Rząd Ekwadoru dopłacał do cen benzyny w kraju od lat 70-tych. Teraz jednak, na moc porozumienia z MFW, będącego warunkiem przyznania Ekwadorowi pożyczki w wysokości 4,2 mld dolarów, władze w Quito musiały przyjąć program oszczędnościowy.

Polityka
Gen. Polko ostro o Radzie Pokoju Trumpa: Człowiek nie wiedział czasem, gdzie oczy podziać
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama