Reklama

Bunt w Libanie: politykom już dziękujemy

Premier zapowiedział obcięcie pensji politykom i pakiet reform. Na razie nie wystarcza to do uspokojenia sytuacji.
Demonstrantki w Bejrucie eksponują napis „rewolucja”

Demonstrantki w Bejrucie eksponują napis „rewolucja”

Foto: AFP

Poniedziałek był piątym dniem masowych protestów w Libanie. Szkoły, banki, wiele sklepów i firm nie działało. A rząd premiera Saada Haririego, w którym panuje wielka różnorodność polityczna i religijna, obradował przez wiele godzin nad zaproponowanymi przez swojego szefa działaniami ratunkowymi – przede wszystkim obniżeniem o połowę wynagrodzeń dla wszystkich, którzy zajmują lub zajmowali stanowiska polityczne, z ministrami i posłami włącznie.

Pakiet reform przewiduje też prywatyzację telekomunikacji czy zasilenie budżetu przez banki centralny i prywatne sumą ponad 3 miliardów dolarów.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama