Eduardo Bolsonaro, członek Izby Deputowanych, przewodniczący parlamentarnych komisji spraw zagranicznych i obrony narodowej brał w Jerozolimie udział w otwarciu brazylijskiej misji handlowej.

Deputowany odniósł się do wcześniejszych deklaracji swego ojca, prezydenta Jaira Bolsonaro, który zapowiadał przeniesienie brazylijskiej ambasady do Jerozolimy. - Ambasada zostanie przeniesiona. To nic nadzwyczajnego - powiedział. Dodał, że ruchem tym Brazylia chce dać przykład całej Ameryce Łacińskiej.

Eduardo Bolsonaro zadeklarował też, że Brazylia uzna Hezbollah za organizację terrorystyczną. - Będziemy wspólnie walczyć z terroryzmem. Jeżeli chcemy zapobiec atakowi terrorystycznemu, musimy pokazać siłę - stwierdził.

Premier Izraela Beniamin Netanjahu podziękował Brazylii za otworzenie przedstawicielstwa handlowego w Jerozolimie. - Nie mamy lepszych przyjaciół niż naród i rząd Brazylii - powiedział. - Izrael zawsze będzie wspierał Brazylijczyków - dodał, wspominając o udziale przedstawicieli Izraela w misji ratunkowej po katastrofie tamy w Brumadinho.

Większość państw utrzymujących relacje dyplomatyczne z Izraelem ma ambasady w Tel Awiwie. Ambasady w Jerozolimie mają Stany Zjednoczone i Gwatemala. USA przeniosły swą placówkę dyplomatyczną z Tel Awiwu w maju 2018 roku, co wywołało falę protestów w świecie arabskim. Wschodnia Jerozolima, według Palestyńczyków, miałaby być stolicą przyszłego państwa Palestyna.

Status Jerozolimy jest jednym z najtrudniejszych problemów blokujących ostateczne rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Organizacja Narodów Zjednoczonych twierdzi, że kwestię tę można rozstrzygnąć tylko między Izraelczykami i Palestyńczykami, i że do czasu takiej rezolucji żadne kraje nie powinny przenosić swoich ambasad do Jerozolimy.