Reklama

Czy Belgia jest jeszcze demokracją?

Od przeszło roku krajem administruje rząd z poparciem ledwie 1/4 deputowanych. Czy to jeszcze demokracja?
Bart de Wever, lider największego ugrupowania kraju N-VA i burmistrz Antwerpii, dąży do przekształce

Bart de Wever, lider największego ugrupowania kraju N-VA i burmistrz Antwerpii, dąży do przekształcenia Belgii w konfederację Flandrii i Walonii. W praktyce byłby to koniec królestwa

Foto: AFP

Belgia jest pierwsza do oskarżenia innych krajów Unii o łamanie zasad państwa prawa i tendencje autorytarne. Od dwóch lat królestwo odrzuca starania Madrytu o ekstradycję lidera katalońskich secesjonistów Carlesa Puigdemonta, twierdząc, że hiszpański wymiar sprawiedliwości nie gwarantuje uczciwego procesu. Wieloletni belgijski premier Guy Verhofstadt, a dziś lider liberałów w Parlamencie Europejskim, regularnie atakuje z kolei kraje Europy Środkowej.

– Węgry i Polska zagrażają z trudem wywalczonym, demokratycznym europejskim wartościom, przez co podważają istotę europejskiej integracji. Smutna rzeczywistość jest taka, że gdyby te kraje dziś starały się o członkostwo w Unii, nie zostałyby przyjęte – zawyrokował na łamach międzynarodowej prasy.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama