Reklama

Wybory w USA: Dyktatorzy nie uznają zwycięstwa Joe Bidena

Xi, Putin, Erdogan, Kim Dzong Un: część czołowych przywódców świata zwleka z wysłaniem gratulacji prezydentowi elektowi. Trump pasował im dużo bardziej.
Joe Biden już kompletuje swoją ekipę. Tu na spotkaniu 10 listopada w Wilmington w stanie Delaware.

Joe Biden już kompletuje swoją ekipę. Tu na spotkaniu 10 listopada w Wilmington w stanie Delaware.

Foto: AFP

Lider Korei Północnej szykuje bardziej spektakularne powitanie dla 46. prezydenta USA. Zdaniem amerykańskich ekspertów jeszcze przed inauguracją Joego Bidena 20 stycznia może przeprowadzić próbę międzykontynentalnej rakiety (ICBM), takiej, która pozwoliłaby na bezpośredni atak jądrowy na Amerykę. To byłoby dla Pjongjangu ustawienie pozycji wyjściowej w relacjach z Waszyngtonem, które zapowiadają się dla Korei Północnej źle. Pod osłoną teatralnych spotkań z Donaldem Trumpem Kim Dzong Un zdołał znacznie rozbudować swój arsenał jądrowy. Teraz stojący przed widmem głodu kraj może się jednak spodziewać ze strony USA radykalnych sankcji. Na razie nowego prezydenta nie uznaje.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama