Solidarna Polska wzywała premiera do zawetowania budżetu i funduszu odbudowy, jeżeli nie dojdzie do zmian w rozporządzeniu wiążącym wypłatę środków unijnych z kryterium praworządności.

Beata Kempa, europosłanka PiS, napisała w piątek, po ogłoszeniu porozumienia ws. budżetu, że "właśnie uroczyście oddaliśmy suwerenność pod rządy obcych państw - z uśmiechem, oprawą PR-ową i ku radości tych, którzy nigdy Polski nie mieli w sercu".

- Warto rozmawiać, warto się dogadywać, warto wierzyć w to, że mimo, iż kogoś ponoszą emocje jeden czy drugi, to nie jest koniec świata - skomentował te słowa Morawiecki.

- Ja szanuję poglądy naszych najbliższych współpracowników, partnerów. Mam nadzieję, że pomimo pewnego różnego patrzenia na sprawy - tłumaczyłem że można było nie mieć budżetu, a i tak, i tak mieć to rozporządzenie - te osoby, które zajmują się prawem europejskim mogą to szybko potwierdzić, dojdziemy do porozumieniu - podkreślił Morawiecki.

- Jest wiele tematów, które wciąż można zmieniać dla dobra Polski - dodał premier.

Zbigniew Ziobro 10 grudnia wydał oświadczenie, w którym wyraził ubolewanie z powodu zgody polskiego rządu na kompromis ws. budżetu UE i rozporządzenia wiążącego wypłatę środków unijnych z kryterium praworządności.