W przeszłości Ri towarzyszyła Kim Dzong Unowi w czasie najważniejszych wydarzeń, ale - przed 16 lutego - ostatni raz byłą widziana publicznie w styczniu 2020 roku.
Jej zniknięcie wywołało spekulacje dotyczące stanu jej zdrowia.
Wywiad Korei Południowej miał w ostatnich dniach informować, że Ri unika pojawiania się publicznie z obawy przed COVID-19. Żona Kim Dzong Una miała spędzać czas z dziećmi (para ma mieć ich troje).
Na zdjęciach z koncertu widać, że nikt na widowni nie nosi maski - zauważa BBC. W Korei Północnej oficjalnie nie stwierdzono żadnego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2.
BBC zauważa też, że północnokoreańskie media państwowe po raz kolejny w ostatnim czasie określiły Kim Dzong Una mianem "prezydenta". Wcześniej przywódca Korei Północnej określany był mianem "przewodniczącego".
"Prezydentem" określiła Kima po raz pierwszy w ubiegłym tygodniu północnokoreańska agencja informacyjna KCNA.
Dotychczas tytuł prezydenta był w Korei Północnej zarezerwowany dla Kim Ir Sena - twórcy państwa i dziadka obecnego przywódcy.