Reklama

Zakaz odmowy przyjęcia mandatu. PiS rezygnuje z pomysłu?

Projekt dotyczący zmian w kodeksie wykroczeń nie trafił pod obrady poprzedniego posiedzenia Sejmu. Nie znalazł się również w planowanym posiedzeniu. Politycy PiS i Porozumienia przekazują, że temat umarł - informuje Onet.pl
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

W przygotowywanym przez PiS projekcie znalazł się przepis, który miał likwidować prawo obywatela do odmowy przyjęcia mandatu. W ramach nowych przepisów obywatel musiałby go przyjąć, a jeśli się z nim nie zgodzi, zaskarżyć do sądu.

W uzasadnieniu projektu napisano: „Proponuje się przyjęcie założenia, że grzywna nałożona mandatem karnym przez funkcjonariusza staje się wykonalna na dotychczasowych zasadach, a ukarany nie może odmówić przyjęcia mandatu".

Przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt zmian w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia wywołał ogromną burzę.

Na początku stycznia wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zapowiadał, że przez kilka tygodni będzie chciał do tego rozwiązania przekonać wątpiących parlamentarzystów. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska była przekonana, że członkowie Porozumienia zagłosują za nowymi przepisami.

Jak informuje Onet.pl, powołując się na rozmowę z członkiem PiS, temat umarł. Podobnie wypowiadają się politycy Porozumienia.

Reklama
Reklama

Projekt budził wątpliwości również wśród sędziów Sądu Najwyższego. W opinii przesłanej do Sejmu przekazano, że poddanie się karze w postępowaniu mandatowym jest prawem, a nie obowiązkiem i nie można w nim już na wstępie przesądzać o winie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Polityka
Nawrocki do dziennikarza: Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Jest reakcja Tuska
Polityka
Sąd zadecydował ws. nieruchomości Zbigniewa Ziobry
Polityka
Karol Nawrocki leci do Węgier. „Orbán wykorzysta to propagandowo do maksimum”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama