Przewodniczący PO krytykował Lewicę za zgodę na poparcie Funduszu Odbudowy.

Budka jest zdania, że współpracując z PiS partie lewicowe zamknęły opozycji pole do negocjacji w sprawie kwot, jakie powinny trafić do samorządów.

- Lewica przeszkodziła polskim samorządom, które dobrze negocjowały w komisji rządu i samorządu, a dzisiaj to pole do negocjacji zostało zamknięte - ocenił szef PO. Wytknął Lewicy, że opozycja "musi współpracować na partnerskich zasadach".

Budka jest przekonany, że Lewica zgodziła się nie na Krajowy Plan Odbudowy, ale na "ratyfikację w ciemno dochodów własnych bez żadnej gwarancji, że pieniądze te będą wydawane sprawiedliwie i transparentnie i że samorządy będą miały coś do powiedzenia".

Borys Budka, pytany, czy KO zagłosuje za ratyfikacją Funduszu, zapowiedział, że jego ugrupowanie najpierw złoży projekty konkretnych ustaw, które zagwarantują m.in. inny podział środków niż ten, który w "umowie współpracy" wynegocjowała Lewica - 30 proc. dla samorządów.

KO chce, aby mechanizm podziału pieniędzy z FO zagwarantował 40 proc. dla władz lokalnych.

- Mam nadzieję, że Lewica jednak zdecyduje się na dobre rozwiązania i poparcie ustaw gwarancyjnych, o których mówimy, a nie tych, które zostały przez nich albo wynegocjowane, albo narzucone - mówił Budka.