"Warunkiem wykorzystania politycznych możliwości, jakie istnieją dla Platformy jest wieloaspektowa przemiana wewnętrzna" - wskazują. "Czas najwyższy odejść od wewnętrznych podziałów na tych, którzy kiedyś siłę Platformy budowali i tych, którzy mają ambicje budowania jej w tej chwili" - dodają.
W rozmowie z RMF FM poseł Ireneusz Raś powiedział, że podpisany również przez niego list "to nie jest żółta kartka dla osób rządzących PO, to jest już pomarańczowa kartka".
- Trzeba usiąść i porozmawiać, jak to ma wyglądać. Nie możemy się dowiadywać z prasy o pewnych działaniach ważnych osób zarządzających PO, że podejmują oni jakieś działania zewnętrzne. Mowa tutaj np. o Campusie Polska Przyszłość - wyjaśnił.
W jego ocenie PO skręciła za bardzo w lewo. - Mówi o tym dzisiaj też Bronisław Komorowski, według którego trzeba odbudować mocne centrum, żeby wygrać z PiS-em - powiedział.
- Uważam, że Budka zbyt dużo komunikuje z dnia na dzień, a za mało pracuje nad pewnymi kwestiami, które mogłyby nas łączyć. Przede wszystkim musimy powiedzieć, kim dziś jest Platforma Obywatelska - dodał.
Według Rasia politykiem, który może zjednoczyć PO jest Radosław Sikorski. - Znam tego polityka, jest barwny i doświadczony. Radosław Sikorski to byłaby zmiana, która dawałaby szansę na dojrzałe przejście do ofensywny - ocenił