- To także wizja konkretna i wiarygodna. Chcemy to potwierdzić poprzez przedstawienie kluczowych 10 obszarów zmian, które przeprowadzimy w ciągu 100 dni - przekonywał premier.

- Po pierwsze to 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku - jednej z najwyższych w Europie - rozpoczął wyliczanie szef rządu.

- Po drugie to emerytura bez podatku do 2,5 tys. zł. To dla emerytów, którzy są tą naszą najstarszą częścią społeczeństwa, naszym skarbem. Musimy im się odwdzięczyć wysoką kwotą wolną i ich emeryturami netto wyższymi, zwłaszcza dla emerytów, którzy otrzymują poniżej 4 tys. zł (brutto) - mówił.

- Emeryt, który otrzymuje dzisiaj 2 tys. zł brutto otrzyma rocznie więcej o 2 tys. zł netto - mówił w dalszej części wystąpienia premier.

- Po trzecie zniesienie limitów do lekarzy specjalistów. To powszechna bolączka w polskiej służbie zdrowia. Musimy mieć bardzo szczegółowy plan i ten szczegółowy plan na 100 dni przedstawimy - kontynuował.

- Przedstawimy także harmonogram zwiększenia nakładów na służbę zdrowia do 7 proc. - zapewnił szef rządu.

- Następny punkt to mieszkanie bez wkładu własnego - godne mieszkanie dla polskich rodzin w ciągu najbliższej dekady - kontynuował.

- To także deregulacja możliwości budowania własnego domu, do 70 metrów w podstawie, bez specjalnych pozwoleń, bez książki budowy, kierownika budowy - wyliczał szef rządu.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

- To także program, który ma zwiększyć populację Polaków. Stąd nasze propozycje rodzinnego kapitału opiekuńczego. Rodzinny kapitał opiekuńczy ma dotrzeć do tych wszystkich, którzy podejmują się tego większego wysiłku niż inny, jakim jest wychowanie dzieci - mówił premier.

- "Polski Ład" to też inwestycje wodno-kanalizacyjne, inwestycje w drogi, nawet w wąskie drogi prowadzące do kilku-kilkunastu domów. To także wielki program modernizacji kolei - dodał.

- W krótkim czasie doprowadzimy do uzgodnienia wszelkich zapisów związanych z większymi dopłatami do paliwa rolniczego - mówił także premier. Szef rządu mówił też o "skróceniu drogi od pola do stołu" - tak aby między producentem żywności a kupującym było mniej pośredników. - Będziemy ułatwiać dostęp rolnikom "do stołu" - dodał.

- Na te 100 dni przyjmiemy ustawę dotyczącą małych Centrów Nauki Kopernik. Polski rozwój musi być oparty na innowacjach - podkreślił.

- Dla 18 mln Polaków "Polski Ład" od strony zmian zasad progresji podatkowej jest programem korzystnym czy neutralnym, neutralnym nawet dla większej niż te 18 mln liczby - przekonywał również premier.

- Dlatego zdecydowaliśmy się na takie podejście, które wzmocni klasę średnią. Polska klasa średnia, w porównaniu do zachodniej klasy średniej ma jeszcze wiele do przejścia - dodał.

Jak mówił zwiększenie kwoty wolnej od podatku ma zachęcić ludzi do "pracy, do legalnej pracy" i zmniejszyć szarą strefę.

- Koniunktura, którą widzę przed nami bardzo wyraźnie, może być bardzo, bardzo dobra. Przekroczy te prognozy, które dziś są przedstawione przez ekonomistów i specjalistów dotyczących wzrostu PKB, wzrostu wynagrodzeń Polaków - mówił premier.

- Widać wyraźnie, że jest coś więcej niż tylko jaskółki poprawy. To już jest chmara jaskółek, cała grupa wskaźników wyprzedzających pokazujących, że warto inwestować, warto rozpoczynać działalność gospodarczą - dodał szef rządu.

- Chcemy, żeby ci, którzy wykonują realną pracę - pracowali na umowie o pracę. Żeby nie było fikcyjnego samozatrudnienia - mówił też szef rządu. Jak dodał rząd chce, aby ci, którzy zarabiali do 12 tys. zł brutto "korzystali na tej reformie, albo żeby była ona dla nich neutralna".

- My budujemy polską klasę średnią, klasa średnia musi być jak najszersza. Nas jest wciąż w klasie średniej za mało - dodał.

- Gospodarka i społeczeństwo to jedno - podsumował premier.