O śmierci Donalda Rumsfelda poinformowała jego rodzina. Rzecznik rodziny poinformował, że przyczyną śmierci był szpiczak mnogi.

"Z głębokim smutkiem dzielimy się wiadomością o śmierci Donalda Rumsfelda" - przekazali w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze.

"Historia może go zapamiętać za wyjątkowe osiągnięcia w ciągu sześćdziesięciu lat służby publicznej, ale dla tych, którzy znali go najlepiej i który życie zostało zmienione, będzie zapamiętany z miłości do żony Joyce, rodziny i przyjaciół oraz uczciwości, którą wniósł do życia poświęconego krajowi" - napisano.

Donald Rumsfeld karierę polityczną rozpoczął w latach 60. jako kongresmen z Illnois. Przez trzy lata był doradcą prezydenta Richarda Nixona ds. wojskowych. Pełnił również funkcję szefa personelu Białego Domu.

Podczas prezydentury George'a W. Busha był sekretarzem obrony. Był najmłodszym (43 lata) i najstarszym (74 lata) sekretarzem obrony USA.

Był zwolennikiem przeprowadzenia operacji wojskowej w Iraku. Działania wojskowe na Bliskim Wschodzie ostatecznie zniszczyły jego życie polityczne. Nigdy nie przyznał się do żadnych poważnych uchybień i w pożegnalnym przemówieniu w Pentagonie ostrzegł, że rezygnacja z misji Iraku byłaby strasznym błędem.

- Wniosek naszych wrogów, że Stanom Zjednoczonym brakuje woli lub determinacji, by realizować nasze misje, które wymagają poświęcenia i cierpliwości, jest tak samo niebezpieczny jak brak równowagi w konwencjonalnej sile militarnej - mówił.

W wydanej w 2011 roku książce "Known and Unknown", Rumsfeld nadal nie nadal nie wyrażał żalu z powodu decyzji o inwazji na Irak, która kosztowała Stany Zjednoczone 700 miliardów dolarów. W walce zginęło ponad 4400 amerykańskich żołnierzy. 

Jako wierny współpracownik byłego wiceprezydenta Dicka Cheneya, który przez lata był jego protegowanym i przyjacielem, Rumsfeld był zapalczywy i uwielbiał konflikty, rzucając wyzwanie rywalom z gabinetu, członkom Kongresu i wojskowym zasadom.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ