CDU/CSU ma przedstawić swój program wyborczy w przyszły poniedziałek.
Wybory do Bundestagu odbędą się 26 września.
"W sposób jednoznaczny odrzucamy podwyżki podatków" - głosi szkic programu, nad którym kierownictwo CDU dyskutowało w miniony weekend.
Wybory z września wyłonią następcę Angeli Merkel, która rządzi Niemcami od 2005 roku. Merkel zapowiedziała, że w nadchodzących wyborach nie będzie ubiegać się o stanowisko kanclerza, wcześniej zrezygnowała z kierowania CDU.
Projekt programu wyborczego CDU/CSU wskazuje również, że chadecja chce zmniejszyć o 42 proc. liczbę osób, płacących najwyższą stawkę podatkową oraz znieść tzw. podatek solidarnościowy - wprowadzony po zjednoczeniu Niemiec, by wesprzeć finansowo biedniejsze landy wschodnie - "tak szybko jak to możliwe".
Podwyżek podatków chcą Zieloni i SPD - chodzi im o podwyższenie najwyższej stawki podatkowej. Obie partie chcą też wprowadzenie podatku majątkowego, który obciążyłby najbogatszych Niemców.
Minister finansów z SPD, Olaf Scholz, oskarża CDU/CSU o obietnicę cięć podatkowych bez wskazania źródeł finansowania takiego rozwiązania oraz o blokowanie kroków umożliwiających przejście na szersze korzystanie z energii odnawialnej.
- Jeśli CDU stanie na czele następnego rządu, będzie to kosztowało Niemców ich dobrobyt - stwierdził Scholz w ARD.
Program CDU/CSU nie przybrał jeszcze ostatecznej formy. Konsultacje w tym temacie wciąż trwają.
Ostatni sondaż INSA dla dziennika "Bild" wskazuje, że CDU/CSU popiera 27,5 proc. respondentów. Drugie miejsce zajmują Zieloni z poparciem 19,5 proc., a trzecie - SPD, na które chce głosować 16,5 proc. badanych.
FDP uzyskuje w sondażu 13,5 proc., AfD - 11 proc., a Lewica (Der Linke) - 6 proc.