Reklama
Rozwiń
Reklama

Ludowcy kuszą lewicę

Stanisław Żelichowski, szef Klubu PSL, będzie dziś rozmawiał z liderem SLD Grzegorzem Napieralskim o ustawie medialnej

Publikacja: 18.09.2008 03:49

Dogadamy się i do końca roku ustawa zostanie uchwalona – zapewnia poseł z władz PSL.

Do spotkania ma dojść z inicjatywy Napieralskiego. – Pomysły PSL są ciekawe, warte zauważenia i jestem gotowy do rozmów o tym projekcie – deklarował w ubiegłym tygodniu.

Projekt ludowców przewiduje m.in. powiększenie KRRiT z pięciu do 11 członków. PSL jest też za utrzymaniem abonamentu i pobieraniem go razem z opłatą za energię elektryczną. SLD chce z kolei, by odrzucenie sprawozdania rocznego KRRiT skutkowało jej rozwiązaniem. Gdyby taki przepis dziś obowiązywał, obecnej rady już by nie było.

PO oficjalnie nie chce słyszeć o samodzielnej inicjatywie ludowców. – PSL jest w koalicji, a rząd przygotowuje swój projekt ustawy medialnej – mówi Grzegorz Dolniak, wiceszef Klubu PO.

Ale nieoficjalnie politycy PSL przyznają, że ich kontakty z lewicą odbywają się z cichym poparciem Platformy, która wie, że bez SLD nie uda się odrzucić prezydenckiego weta.

Reklama
Reklama

Ludowcy od dawna namawiają PO do porozumienia w ważnych sprawach z Sojuszem. – Mamy doświadczenia z kilku koalicji i wiemy, że skuteczne rządzenie wymaga kompromisu – mówi Żelichowski.

Z informacji „Rz” wynika, że do pierwszych rozmów PSL i SLD na temat ustawy medialnej doszło dwa tygodnie temu. – Usłyszeliśmy, że lewica chce nas wesprzeć, by odrzucać weta prezydenta. Warunkiem jest, by podczas prac nad przepisami koalicja wcześniej zaakceptowała pewne poprawki zgłaszane przez SLD – mówi prominentny polityk PSL.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Po posiedzeniu RBN. Bogucki o Radzie Pokoju: Nadal nie znamy stanowiska rządu
Polityka
„Rzecz w tym”: Ambasador USA dla „Rzeczpospolitej”. Co trzeba zapamiętać z tej rozmowy?
Polityka
Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa coraz bardziej prawdopodobne
Polityka
Koniec posiedzenia RBN. Donald Tusk opuścił je przed zakończeniem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama