Dogadamy się i do końca roku ustawa zostanie uchwalona – zapewnia poseł z władz PSL.
Do spotkania ma dojść z inicjatywy Napieralskiego. – Pomysły PSL są ciekawe, warte zauważenia i jestem gotowy do rozmów o tym projekcie – deklarował w ubiegłym tygodniu.
Projekt ludowców przewiduje m.in. powiększenie KRRiT z pięciu do 11 członków. PSL jest też za utrzymaniem abonamentu i pobieraniem go razem z opłatą za energię elektryczną. SLD chce z kolei, by odrzucenie sprawozdania rocznego KRRiT skutkowało jej rozwiązaniem. Gdyby taki przepis dziś obowiązywał, obecnej rady już by nie było.
PO oficjalnie nie chce słyszeć o samodzielnej inicjatywie ludowców. – PSL jest w koalicji, a rząd przygotowuje swój projekt ustawy medialnej – mówi Grzegorz Dolniak, wiceszef Klubu PO.
Ale nieoficjalnie politycy PSL przyznają, że ich kontakty z lewicą odbywają się z cichym poparciem Platformy, która wie, że bez SLD nie uda się odrzucić prezydenckiego weta.
Ludowcy od dawna namawiają PO do porozumienia w ważnych sprawach z Sojuszem. – Mamy doświadczenia z kilku koalicji i wiemy, że skuteczne rządzenie wymaga kompromisu – mówi Żelichowski.
Z informacji „Rz” wynika, że do pierwszych rozmów PSL i SLD na temat ustawy medialnej doszło dwa tygodnie temu. – Usłyszeliśmy, że lewica chce nas wesprzeć, by odrzucać weta prezydenta. Warunkiem jest, by podczas prac nad przepisami koalicja wcześniej zaakceptowała pewne poprawki zgłaszane przez SLD – mówi prominentny polityk PSL.