Reklama

PO i PSL powołują komisję w Sejmie ds. zmiany konstytucji

Koalicja zdecydowała, że w Sejmie powstanie komisja ds. zmian w konstytucji. – Pic na wodę, to nie ma sensu, bajerowanie ludzi – komentuje opozycja, a nawet część PSL

Publikacja: 01.10.2010 05:35

PO i PSL powołują komisję w Sejmie ds. zmiany konstytucji

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Specjalna komisja zajmująca się propozycjami zmian w konstytucji ma powstać w Sejmie jeszcze w październiku. Jej utworzenia od dawna chciał premier Donald Tusk. Teraz zgodę na jej powołanie wyraził marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.

Jak dowiaduje się „Rz”, ostateczna decyzja o utworzeniu komisji konstytucyjnej zapadła na ostatnim spotkaniu koalicyjnym, gdy zgodził się na nią PSL.

– Na ten temat powinna się wreszcie zacząć dyskusja – uważa poseł PO Robert Węgrzyn.

Opozycja zadaje jednak pytanie o sens powoływania komisji, skoro wiadomo, że w tej kadencji nie ma mowy o wprowadzeniu zmian w konstytucji. Nie ma bowiem większości, która byłaby w stanie je przeprowadzić.

– Pic na wodę. Merytorycznie powoływanie takiej komisji nie ma najmniejszego sensu. Nawet dziecko jest w stanie się zorientować, że jej utworzenie to jedynie zasłona dymna – uważa Marek Wikiński, poseł SLD.

Reklama
Reklama

Podobnego zdania jest też Andrzej Dera z PiS. Jego zdaniem wzniecanie teraz dyskusji o konstytucji ma na celu wyłącznie odwrócenie uwagi od spraw niewygodnych dla rządu.

– Będziemy dyskutować, czy zmniejszyć liczbę posłów, a rząd będzie w tym czasie podnosił podatki – przewiduje Dera.

Krytyczną opinię ma też część PSL. – To bajerowanie ludzi. Na rok przed wyborami nie robi się takich cyrków – mówi poseł Eugeniusz Kłopotek.

– Nawet jeśli w tej kadencji zmiany nie zostaną wprowadzone, to pozostaną materiały do dyskusji na przyszłość – broni pomysłu Węgrzyn.

Politycy PO nie ukrywają, że w powoływaniu komisji mają pewien polityczny cel – podgrzanie atmosfery tak, by zmiany w konstytucji przewidujące m.in. zmniejszenie liczby posłów czy ograniczenie prezydenckiego weta mogły się stać jednym z tematów kampanii parlamentarnej w 2011 r.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Polityka
Nowy sondaż: KO na czele, ale traci. Kto miałby większość w Sejmie?
Polityka
Tobiasz Bocheński: Grzegorz Braun to pragmatyk, a nie żaden idealista
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama