Ostatnimi gośćmi prezydenta byli premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.
Wcześniej Komorowski rozmawiał z szefami SLD i PSL: Grzegorzem Napieralskim i Waldemarem Pawlakiem oraz przewodniczącymi klubów parlamentarnych: PO - Tomaszem Tomczykiewiczem, PiS - Mariuszem Błaszczakiem, PSL - Stanisławem Żelichowskim.
Prezydent przeprowadził cykl spotkań z liderami partyjnymi po tragicznych wydarzeniach w biurze PiS w Łodzi, gdzie we wtorek 62-letni Ryszard C. zastrzelił jednego z pracowników, drugiego ciężko ranił.
[srodtytul]Napieralski i Pawlak u prezydenta[/srodtytul]
- Wszyscy używamy czasami ostrego języka - mówi szef SLD Grzegorz Napieralski. Najpierw on, a potem Waldemar Pawlak z PSL, odwiedzili gabinet prezydenta.
- Startując w wyborach 2007 mieliśmy taki etyczny kodeks postępowania. Powiedziałem prezydentowi, że możemy to te zasady przypomnieć i ponownie wprowadzić - powiedział szef SLD po spotkaniu z Bronisławem Komorowskim.
W czwartek Komorowski na spotkanie dwukrotnie zapraszał prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. W odpowiedzi na pierwsze zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego udali się w zastępstwie prezesa PiS: Błaszczak i wiceprezes partii Beata Szydło. Nie spotkali się jednak z Komorowskim. Kaczyński wówczas na sali sejmowej słuchał informacji rządu na temat wtorkowego zabójstwa.