Po spotkaniu Andrzej Duda poinformował, że w ciągu najbliższych dni spodziewane są opady, "więc te sytuacje kryzysowe mogą się powtórzyć". - W związku z czym wszystkie służby są w gotowości - powiedział prezydent, wspominając o ponad 2 tys. strażaków, którzy "właściwie cały czas pracują".

Duda relacjonował, iż na zebraniu poruszył sprawę beczkowozów, by we wszystkich dotkniętych ulewami miejscach był dostęp do wody pitnej, a także zabezpieczenia odsłoniętych przewodów energetycznych zerwanych przez wezbrane wody.

- Sytuacja jest monitorowana, aczkolwiek niestety spodziewane są dalsze opady, przy czym wojewoda zapewnia, że jeżeli chodzi o zapasy powodziowe, to one są w dostatecznej ilości w gestii urzędu i są 24 godziny na doby dostępne dla starostów - oświadczył. - Komendant wojewódzki straży pożarnej zapewnił, że na razie (strażacy - red.) nie mają absolutnie żadnego problemu z tym, żeby we własnym zakresie radzić sobie z tą sytuacją i nie spodziewają się, aby zewnętrzne wsparcie było im potrzebne - dodał.

Prezydent poinformował, że jest w kontakcie z premierem i komendantem głównym straży pożarnej. Oświadczył, że bardzo trudna sytuacja jest w Łapanowie. - Miasto zostało de facto zalane. To są wody bardzo szybko płynące, to rwące górskie potoki. Spadły olbrzymie opady w górach i to wszystko spłynęło. Taka jest charakterystyka terenów górskich i podgórskich, że tego typu powodziami najczęściej są one dotknięte i tak się stało tym razem - mówił Duda.

- Zaraz będzie szacowanie szkód. Wojewoda (małopolski Piotr Ćwik - red.) zapewnił, że już wszystko tak zorganizował, aby od poniedziałku pierwsze wsparcie pomocowe mogło być wnioskowane i dysponowane. Urząd pana wojewody jest do tego przygotowany, żeby dosłownie od jutra wypłata tych pierwszych pieniędzy - do 6000 zł w przypadku zalania budynków - żeby mogła być realizowana. Będę rozmawiał z premierem o dalszej pomocy i o sytuacji - powiedział prezydent.

W województwie małopolskim alarm przeciwpowodziowy obowiązuje w powiatach myślenickim, bocheńskim i limanowskim. Po ostatnich nawałnicach w miejscowości Łapanów wezbrana rzeka Stradomka przerwała wał. Zalanych zostało kilkadziesiąt budynków.