Reklama

Marcin Romanowski: Konwencja stambulska to prawny koń trojański

- Konwencja stambulska wprowadza zamieszanie ideologiczne, pojęcie gender, wskazując płeć kulturową i uwarunkowania społeczne jako przyczynę przemocy - a nie alkohol czy seksualizację obrazu kobiety w mediach - uważa Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości.

Aktualizacja: 28.07.2020 21:27 Publikacja: 28.07.2020 19:13

Marcin Romanowski: Konwencja stambulska to prawny koń trojański

Foto: fot. Ministerstwo Sprawiedliwości

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro złożył do minister rodziny, pracy i polityki społecznej wniosek w sprawie wypowiedzenia konwencji stambulskiej. 

- Uważamy że nie tylko nie prowadzi ona do poprawy sytuacji kobiet, ale przeciwnie, może w konsekwencji doprowadzić nieuchronnie do znacznego pogorszenia sytuacji kobiet i wzrostu przemocy domowej w Polsce - tłumaczył.

O konwencji w rozmowie z Telewizją Republika mówił wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. – Polski system prawny z naddatkiem realizuje standard ochrony osób pokrzywdzonych przemocą domową, skutecznie ściga sprawców tej przemocy. Kobiety są najczęściej obiektem tego typu ohydnej przestępczości i nie kto inny jak rząd Zjednoczonej Prawicy i MS przygotowały i przeprowadziły w parlamencie rozwiązania, które powodują, że Polska ma najwyższy na świecie standard ochrony przed przemocą domową - przekonywał.

– Wypowiedzenie konwencji wiele zmieni we wsparciu dla ofiar przemocy domowej, przyczyni się do tego, że ten system będzie lepszy i lepiej zorganizowany. W swojej warstwie ideologicznej konwencja wprowadza kompletne zamieszanie pojęciowe, np. gender, czyli rodzaj: jako płeć społeczno-kulturowa i wskazuje, że to jest właśnie przyczyną przemocy - dodał wiceminister.

Zdaniem Romanowskiego prace przy opracowywaniu konwencji przebiegały "normalnie" do 2009 roku. - Dopiero kiedy do pracy włączyły się organizacje gejowskie, projekt i ostateczny kształt nabrały wyrazu de facto manifestu ideologicznego. Manifestu neomarksistowskiego, gdzie jest mowa o przeoraniu ostatecznie naszej cywilizacji w kierunku gender - powiedział.

Reklama
Reklama

- Szkoda, że konwencja zawiera warstwę ideologiczną. Gdyby nie to, byłaby normalnym aktem prawnym. To prawny koń trojańskiego, którego jak najszybciej trzeba się pozbyć - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Nowy sondaż partyjny. KO wygrywa, ale traci większość w Sejmie
Polityka
Barbara Nowacka: Otoczenie prezydenta go kompromituje. Na końcu to jego podpis się pojawia
Polityka
Kulisy klubu PiS. Jarosław Kaczyński odcina się od współpracy z Grzegorzem Braunem
Polityka
Wiceminister: Potrzebny podpis prezydenta, by Polska miała start do platform cyfrowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama