Reklama

Rokita do polityki?

Kandydat PO na premiera z 2005 r. i gwiazda komisji rywinowskiej namawiany jest do powrotu.

Aktualizacja: 23.05.2013 12:18 Publikacja: 23.05.2013 01:57

Jan Maria Rokita

Jan Maria Rokita

Foto: Fotorzepa, RP Radek Pasterski

Jan Rokita wycofał się z polityki przed wyborami w 2007 r., po tym gdy jego żona – w trakcie jego kampanii wyborczej w PO – objęła stanowisko doradcy prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Jak dowiedziała się „Rz", niektórzy konserwatywni politycy Platformy namawiają go do powrotu do czynnej polityki.

– Nad powrotem się nie zastanawiam – odpowiada sam zainteresowany na nasze pytanie. Nie chce powiedzieć, czy jakieś propozycje są mu składane.

Otwarcie do namawiania go przyznaje się zdymisjonowany niedawno z funkcji ministra sprawiedliwości Jarosław Gowin. – Polska polityka dużo traci na nieobecności takich postaci jak Rokita – mówi „Rz". – Nie jest tajemnicą, że się spotykamy. Często mu powtarzam, że powinien wrócić.

Gowin przyznaje, że Rokita na razie nie wyraża tym zainteresowania. – Ale ja jestem cierpliwy – podkreśla.

Reklama
Reklama

Uchodzący za lidera frakcji konserwatywnej w Platformie Jarosław Gowin sam do polityki trafił dzięki Rokicie, który namówił go do startu w wyborach do Senatu w 2005 r. Dwa lata później po rezygnacji Rokity dostał po nim pierwsze miejsce w wyborach do Sejmu.

Jan Rokita obecnie wykłada w Krakowie. Ostatnio wydał książkę „Anatomia przypadku" – wywiad udzielony Robertowi Krasowskiemu. Opisał w nim Donalda Tuska jako niezwykle skutecznego, ale bezwzględnego i cynicznego polityka. Ujawnił również kulisy własnego dochodzenia do szczytu popularności w PO i to, jak był z partii wypychany.

— ast

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Donald Tusk ogłosił powstanie Rady Przyszłości. „Chcemy, żeby Polska była liderem”
Polityka
Włodzimierz Czarzasty: Na RBN spytam Karola Nawrockiego, co robił w 2018 roku w Moskwie
Polityka
Czy prezydent powinien mieć prawo ułaskawiania skazanych? Znamy zdanie Polaków
Polityka
Partie widmo Zbigniewa Ziobry. Co ukrywają Solidarna i Suwerenna Polska?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama