Reklama

Tusk przejął władzę w Platformie, chce wygrać z PiS

Donald Tusk stanął na czele Platformy Obywatelskiej i chce wygrać z PiS w następnych wyborach.

Aktualizacja: 05.07.2021 08:47 Publikacja: 04.07.2021 19:55

Borys Budka ustąpił miejsca Donaldowi Tuskowi

Borys Budka ustąpił miejsca Donaldowi Tuskowi

Foto: Jerzy Dudek

Potwierdził się scenariusz, o którym pisała „Rzeczpospolita" w ubiegłym tygodniu. Donald Tusk w aksamitny sposób przejął władzę w PO, po rezygnacji wiceprzewodniczących Ewy Kopacz i Bartłomieja Arłukowicza, a później na miejsce Borysa Budki został p.o. przewodniczącym partii. Opór młodych w trakcie Rady Krajowej się nie zmaterializował.

Tusk w roli szefa chce PO poprowadzić do zwycięskich wyborów z PiS. To jego cel numer jeden. – Taki emerytowany ratownik polskiej demokracji, że też użyję pewnej znanej figury, to byłoby dla mnie więcej niż szczęście – mówił Donald Tusk w trakcie konferencji prasowej w niedzielę. Były premier od poniedziałku rusza w Polskę, a pierwszym regionem będzie województwo zachodniopomorskie.

W PO – nie u wszystkich oczywiście – zapanowała radość bliska euforii dotycząca perspektyw partii. – Król wrócił – cieszy się jeden z jego entuzjastów. I dodaje, że Donald Tusk udzielił lekcji twardej polityki wszystkim, którzy sądzili, że jego czas w krajowej polityce już nigdy nie nadejdzie.

Donald Tusk przyznał w niedzielę, że od grudnia był w kontakcie zarówno z liderami PO – Borysem Budką i Rafałem Trzaskowskim – jak i z Szymonem Hołownią i Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.

Tusk zapowiedział już, że nie interesują go rewolucje personalne w PO. Jak przyznał też, jest gotowy stanąć do wyborów wewnętrznych – jeśli Platforma będzie takich wyborów chciała. Zgodnie ze statutem wybory powszechne są możliwe najwcześniej w lutym 2021, najpóźniej – za 2,5 roku. Wcale nie jest przesądzone jednak, że w przyszłym roku się odbędą, bo w tej chwili PO w większości jest wprost zachwycona powrotem Tuska i niewykluczone, że nie będzie chciała żadnych wyborów. Zwłaszcza jeśli sondaże pójdą do góry. To pierwsza istotna sfera.

Reklama
Reklama

Druga sfera dotyczy sytuacji w kraju i w strukturach partii, a także reakcji obywateli poza medialno-polityczną bańką. Tusk zapowiedział, że chce do wyborów parlamentarnych odwiedzić wszystkie województwa i powiaty. Zaczyna od Szczecina i spotkania z europosłem Bartoszem Arłukowiczem, który zrezygnował z wiceprzewodniczenia Platformie, by cała konstrukcja przejęcia władzy w partii przez Tuska mogła się udać. Były premier podkreśla, że będzie często do dyspozycji dziennikarzy i będzie odpowiadał na wszystkie pytania.

– To kolejny punkt, w którym Tusk chce budować silny i jednoznaczny kontrast z PiS – przekonuje nasz rozmówca z partii. Politycy PO liczą, że na spotkaniach Tuska z wyborcami będzie widać entuzjazm, co w dalszej perspektywie przełoży się na poparcie dla PO. Spadek poparcia do poziomu 10–13 proc. był zresztą wymieniany przez Tuska jako jeden z impulsów do powrotu, bo, jak stwierdził, istniało ryzyko, że PO nie przetrwa.

Trzecia sfera to relacje z partnerami w Koalicji Obywatelskiej, którzy z pewnym zaskoczeniem obserwowali szybki rozwój sytuacji w PO. – Donald Tusk wykonał gest pod naszym adresem, doceniając znaczenie Koalicji Obywatelskiej. Chociaż oczywiście będą liczyć się czyny, a nie gest – mówi nam polityk z partii będącej członkiem Koalicji Obywatelskiej. Jak dodaje, Tusk pokazał w ostatnich dniach, a zwłaszcza w niedzielę, dużą sprawność medialną i wyczucie czasu, budowania wspomnianego kontrastu z PiS. Tusk zapowiedział w trakcie niedzielnej konferencji spotkanie w tym tygodniu z całym Klubem KO oraz z koalicjantami.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama