Reklama
Rozwiń
Reklama

Powrót Sawickiego

Marek Sawicki najpewniej zostanie nowym ministrem rolnictwa. Jego kandydaturę zatwierdził dzisiaj Naczelny Komitet Wykonawczy PSL.

Publikacja: 14.03.2014 11:33

Marek Sawicki

Marek Sawicki

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Janusz Piechociński nie czekał jednak na opinię NKW tylko już wczoraj wieczorem przedstawił kandydaturę Sawickiego premierowi Donaldowi Tuskowi, a ten ją zaakceptował.

- A to oznacza, że Janusz Piechociński bierze pełną odpowiedzialność za tę nominację i w ogóle za sytuację w rolnictwie – powiedziała w rozmowie z „Rz" senator Andżelika Możdżanowska.

Ludowcy są bowiem bardzo przywiązani do demokratycznych zasad obowiązujących przy podejmowaniu decyzji personalnych, które w tym przypadku zostały pominięte. Według naszych informacji podczas posiedzenia klubu PSL, które odbyło się jeszcze przed spotkaniem z premierem Piechociński również nie był specjalnie zainteresowany dyskusją nad kandydaturą Sawickiego. Poinformował jedynie parlamentarzystów Stronnictwa, że zamierza przedstawić premierowi kandydaturę Sawickiego. Tymczasem część posłów uważała, że kandydatura Sawickiego nie jest najlepsza, bo ciągnie się za nim sprawa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w którym CBA stwierdziła zatrudnianie rodzin na wielką skalę.

Uważają też, że Stanisław Kalemba, który wczoraj przed południem podał się do dymisji z powodu tzw. kryzysu świńskiego nie jest jedynym winnym w tej sprawie.

- Trochę zawinił też minister finansów, skoro dopiero wczoraj wieczorem dogadywano wysokość pomocy dla rolników – mówił w rozmowie z „Rz" Eugeniusz Kłopotek. –Mówiliśmy też prezesowi że powinien się przyjrzeć funkcjonowaniu podlegającej mu Agencji Rezerw Materiałowych, który przecież miała zająć się skupem wieprzowiny z terenów buforowych.

Reklama
Reklama

Senator Możdżanowska dodaje, że kryzysu świńskiego w ogóle nie należało rozwiązywać poprzez dymisję ministra rolnictwa, bo na niespełna trzy miesiące przed wyborami do Parlamentu Europejskiego takie zawirowania w rządzie nie służą PSL.

- A rolnikom, którzy z powodu zagrożenia wirusem afrykańskiego pomoru świń ponieśli straty jest wszystko jedno kto rządzi w resorcie rolnictwa, im trzeba po prostu pomóc – mówi Możdżanowska. – I gdyby minister Kalemba otrzymał takie wsparcie ze strony wicepremiera Piechocińskiego jak teraz otrzymuje Sawicki to pewnie również poradziłby sobie z tym problemem

Ale Piechociński ludowcy najwyraźniej pogodzili się z sytuacją. Dzisiaj rano minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał w radiowej Trójce, że Sawickiemu nie można niczego zarzucić.

A Kłopotek w rozmowie z „Rz" wyliczał zalety przyszłego ministra. – Zna resort rolnictwa,  zna mechanizmy unijne i to jemu udało się kiedyś znieść embargo nałożone przez Rosję za czasów rządów PiS na polskie mięso, a więc na obecny moment jest to najlepszy kandydat na ministra rolnictwa – przekonywał poseł PSL.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Czy prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę o SAFE? Po RBN rozgrywka przenosi się do Sejmu
Polityka
Przemysław Czarnek dla „Rzeczpospolitej”: PiS nie wyklucza rządów z partią Grzegorza Brauna
Polityka
Zbigniew Bogucki: Donald Tusk kłamał albo kłamał, trzeciej możliwości nie ma
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama