Reklama
Rozwiń
Reklama

SLD do ministra: odwołać Struzika

Sojusz żąda wprowadzenia zarządu komisarycznego na Mazowszu. Wczoraj politycy tej partii lobbowali u szefa resortu administracji i cyfryzacji.

Publikacja: 07.05.2014 05:06

Adam Struzik

Adam Struzik

Foto: Fotorzepa/Jakub Ostałowski

Działacze SLD spotkali się z Rafałem Trzaskowskim, żeby na jego ręce przekazać wniosek do premiera o wprowadzenie zarządu komisarycznego, co oznaczałoby, że władzę na Mazowszu z rąk marszałka Adama Struzika przejąłby komisarz. Prosili też, by minister skłonił wojewodę do lepszego nadzorowania samorządu wojewódzkiego.

– Mamy w ręku dokument przygotowany przez Regionalną Izbę Obrachunkową, z którego jasno wynika, że opłakana sytuacja finansowa Mazowsza nie jest winą ?tzw. janosikowego, jak twierdzi marszałek Struzik, ale także jego niegospodarności – mówi Grzegorz Pietruczuk, radny wojewódzki. – Mamy też raport agencji Fitch, która orzekła, że obecny zarząd nie jest w stanie dokonać strukturalnych zmian w finansach samorządu.

Sojusz przekonywał też Trzaskowskiego o konieczności szybkiej zmiany przepisów o janosikowym, bo – jak mówi Pietruczuk – finanse województwa nie wytrzymają kolejnych ?18 miesięcy płacenia wysokiej daniny. A tyle czasu dał Sejmowi Trybunał Konstytucyjny na poprawę wadliwych przepisów dotyczących naliczania janosikowego.

To jest już drugi wniosek SLD o zarząd komisaryczny na Mazowszu. Dlaczego Sojusz postanowił go ponowić? – Bo uważamy, że marszałek z dnia na dzień wpędza nas w coraz gorsze kłopoty. Jeżeli weźmie 400 mln zł pożyczki z budżetu państwa, to same odsetki nas zabiją – argumentuje Pietruczuk.

A szef mazowieckiego SLD Włodzimierz Czarzasty dodaje, że czarę goryczy przelała zasłyszana przezeń informacja, iż pięć osób z administracji samorządowej z samym Struzikiem wybiera się do Konga, aby poznać dokonania tamtejszego samorządu.

Reklama
Reklama

– Nie wiem, o co chodzi z tym Kongiem, bo ani marszałek, ani nikt inny się tam nie wybiera – odpowiada rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Marta Milewska. – A jeżeli chodzi o zarzuty SLD o rozbuchanych wydatkach naszego samorządu, to są nieprawdziwe, ponieważ wydatki na administrację są u nas najniższe ze wszystkich urzędów wojewódzkich i stanowią zaledwie 4 proc. całego budżetu, a janosikowe prawie połowę dochodów. Można posługiwać się takim populizmem, ale nie ma to nic wspólnego z faktami.

Rzeczniczka Struzika uważa wręcz zachowanie SLD za nieetyczne. – Bo kiedy my walczymy o zmianę przepisów, które przez dziesięć lat niszczyły Mazowsze, to Sojusz walczy o odwołanie marszałka – irytuje się Milewska.

Sojusz wystosował też propozycję niezwłocznego spotkania do zarządów PO i PiS w regionie. – Powinniśmy omówić sytuację, chciałbym, żeby PO wzięła współodpowiedzialność za to, co się dzieje na Mazowszu, jako koalicjant PSL, a jeżeli nie, to niech coś z tym zrobi – mówi Czarzasty. ?– Nie chodzi mi o to, żeby PO na pół roku przed wyborami zrywała koalicję na Mazowszu, tylko niech wybierze marszałka, który zna się na finansach i zarządzaniu. To jest wołanie o rozsądek.

Najbliższa okazja do obalenia marszałka będzie w drugiej połowie maja, bo wtedy dojdzie w sejmiku do głosowania nad wnioskiem PiS o odwołanie Struzika. Sojusz poprze ten wniosek, ale nie ma większych nadziei, że zrobi to PO.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Polityka
Nie tak łatwo już o polskie obywatelstwo. Zmiany jeszcze w tym roku
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama