Reklama
Rozwiń
Reklama

Adam Hofman. Obrona przez atak

Rozpoczyna się planowana od dłuższego czasu medialna kontrofensywa grupy byłych posłów PiS, którzy odeszli z partii po słynnej aferze madryckiej.

Aktualizacja: 08.12.2014 07:35 Publikacja: 08.12.2014 01:00

Adam Hofman. Obrona przez atak

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński

Początkiem ofensywy są publikacje w mediach kojarzonych z prawicą, m.in. wywiad, którego były rzecznik PiS Adam Hofman udzielił tygodnikowi „W Sieci".

– Zrobimy wszystko, by przedstawić opinii publicznej prawdziwy stan rzeczy, zupełnie inny, niż przedstawia to część mediów. Mówię: my, bo poddani linczowi wraz ze mną koledzy są w takiej samej sytuacji – przekonuje Hofman.

Owi koledzy to Mariusz Kamiński i Adam Rogacki, usunięci z partii wraz z jej rzecznikiem tuż przed pierwszą turą wyborów samorządowych.

Według naszych informacji w kolejnych etapach ofensywy medialnej byłych polityków partii Jarosława Kaczyńskiego planowane są działania wszystkich oskarżanych o nadużycia posłów, m.in. wspólna konferencja prasowa (nie jest na razie jasne, czy dołączy do nich Zbigniew Girzyński, który kilka dni temu zrezygnował z członkostwa w partii i Klubie PiS, gdy sejmowi urzędnicy doszukali się nieprawidłowości w rozliczeniu jego służbowego wyjazdu do Paryża).  Już widać linię obrony, jaką przyjmą. „Jesteśmy po konsultacjach prawnych i mamy solidne ekspertyzy (...). Z tej perspektywy ohydę całej akcji przeciw nam widać bardzo wyraźnie" – mówi w wywiadzie Adam Hofman.

Na czym ma polegać „istota manipulacji", o jakiej wspomina? Otóż poseł może otrzymać od Sejmu na zagraniczny wyjazd albo bilet, albo zwrot jego równowartości. Hofman wskazuje, że nie ma innej opcji, co oznacza, że wybór przez posła ryczałtu gotówkowego nie oznacza, że pojedzie on samochodem (bohaterowie afery polecieli do Madrytu z żonami tanimi liniami lotniczymi).

Reklama
Reklama

Polityk tłumaczy, że zwrócił z kolegami pieniądze, bo chciał zamknąć temat w mediach, a z obroną zwlekał, bo nie chciał szkodzić PiS w kampanii wyborczej. Czy to oznacza, że Hofman i jego koledzy będą mogli wrócić do partii? Zaprzeczają temu politycy ugrupowania zarówno w oficjalnych wypowiedziach, jak i w rozmowach nieoficjalnych.

– To, co mówią, to linia obrony na potrzeby sądu, bo dziś nie powrót do polityki, lecz ewentualny wyrok jest ich największym zmartwieniem – mówi nam o byłych kolegach z partii znający sprawę członek władz PiS.

Będzie się też tłumaczyć polityczna konkurencja. Tygodnik „Wprost" w najnowszym wydaniu przypomina publikację „Rzeczpospolitej" sprzed roku. Jak wtedy informowaliśmy, posłowie PO, którym z racji funkcji w rządzie przysługuje służbowa limuzyna (m.in. Bartosz Arłukowicz i Radosław Sikorski), brali też zwrot za paliwo do prywatnych aut.

Tygodnik wylicza, że obecny marszałek Sejmu mógłby za sejmowe pieniądze dwukrotnie okrążyć Ziemię.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Chiński zegarek marki Nawrocky. Co z patriotyzmem gospodarczym prezydenta?
Polityka
Paulina Hennig-Kloska: Nowa przewodnicząca Polski 2050 chce doprowadzić do wrzenia
Polityka
Sondaż. Polacy ocenili, czy polityka Donalda Trumpa jest korzystna dla naszych interesów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama