O planach budowy łuku triumfalnego w Waszyngtonie Donald Trump poinformował w kwietniu tego roku. Zaprezentował wówczas wizualizację monumentu. Projekt zakłada wzniesienie konstrukcji ozdobionej złotymi detalami, dwoma orłami oraz figurą przypominającą Statuę Wolności, z pochodnią i koroną. Na łuku miałyby znaleźć się inskrypcje „One Nation Under God” („Jeden naród pod Bogiem”) oraz „Liberty and Justice for All” („Wolność i sprawiedliwość dla wszystkich”). Całość uzupełniałyby rzeźby złotych lwów.
W czwartek projekt uzyskał zgodę Narodowej Komisji Planowania Stolicy (NCPC). W głosowaniu ośmiu członków komisji opowiedziało się za jego przyjęciem, a czterech było przeciw. Jak informuje agencja AP, za wydaniem zgody głosowali członkowie związani z administracją Donalda Trumpa lub samym prezydentem. – Prezydent Trump, jako przywódca i wybitny budowniczy, rozumie, że dla naszej tożsamości narodowej ważne jest pokazanie, kim jesteśmy, poprzez wspaniałe pomniki – powiedział przewodniczący komisji Mark Paoletta.
Budowa mogłaby rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu. Plany administracji pokrzyżowała jednak w czwartek sędzia federalna Tanya Chutkan, która wstrzymała inwestycję na dwa tygodnie. Wcześniej przeciwko przedsięwzięciu wystąpiły m.in. władze Arlington, gdzie ma stanąć monument. Pozwały one administrację Trumpa, domagając się zablokowania budowy.
Czytaj więcej
Prezydent Donald Trump przedstawił nowy argument uzasadniający plan budowy łuku triumfalnego naprzeciwko Cmentarza Narodowego w Arlington. Jak napi...
Łuk triumfalny Trumpa w Waszyngtonie – pytania o koszty i zagrożenie dla samolotów
Łuk triumfalny ma zostać wzniesiony nad Potomakiem, między Mauzoleum Lincolna a Cmentarzem Narodowym w Arlington. Trump zapowiada, że monument ma upamiętnić 250. rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych, obchodzoną w tym roku, a także oddać hołd amerykańskiej historii i żołnierzom. Inspiracją dla projektu był paryski Łuk Triumfalny. Zgodnie z założeniami konstrukcja ma mieć 76 metrów wysokości. Na jej szczycie znajdzie się złota figura Statuy Wolności, której będą strzec cztery złote lwy.
Wciąż nie wiadomo, kto sfinansuje inwestycję ani ile dokładnie będzie ona kosztować. Niektóre szacunki mówią jednak nawet o 100 mln dolarów. Wątpliwości budzą jednak nie tylko koszty inwestycji. Media zwracają uwagę, że monument o tak dużych rozmiarach może stanowić zagrożenie dla ruchu lotniczego na pobliskim lotnisku im. Ronalda Reagana. Zastrzeżenia zgłaszają również obrońcy zabytków. Ich zdaniem budowla może zakłócić historyczne panoramy stolicy USA.
Czytaj więcej
Administracja Donalda Trumpa opublikowała w piątek swój plan budowy 76-metrowego łuku triumfalnego. To kolejny krok prezydenta, który ma na celu po...