– Głosujcie tak, jakbym startował w tych wyborach – z takim przesłaniem Donald Trump objeżdżał w ostatnich miesiącach Amerykę. W nocy z wtorku na środę zmienił nagle zdanie. Napisał w mediach społecznościowych: „Nie startowałem w tych wyborach. Gdybym startował, wygralibyśmy miażdżąco”.
Zaskakujące zmiany zdania, prezydenckie fejki: to długo była skuteczna recepta na narzucenie narracji politycznej w Stanach Zjednoczonych. Ale teraz stało się raczej kolejnym sygnałem utraty przez Trumpa wyczucia nastrojów w USA czy wręcz kontaktu z rzeczywistością.