Krakowscy radni Koalicji Obywatelskiej Tomasz Daros i Bartłomiej Kocurek przeprowadzili w piątek kontrolę w Urzędzie Miasta Krakowa. Miastem od niedawna zarządza nowy prezydent Łukasz Gibała. Okazało się, że w budynku urzędu pracuje Marcin Kędryna – były współpracownik Andrzeja Dudy. Zajął dawny gabinet wiceprezydentki Marii Klaman. Jak wynika z ustaleń radnych – oficjalnie Kędryna jest wolontariuszem.

- Jesteśmy na etapie uzgadniania szczegółów. Na razie nie zajmuję się niczym konkretnym, w miarę swoich kompetencji służę prezydentowi radą, głównie w kwestiach dotyczących PR - powiedział Kędryna w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Jego współpraca z Gibałą trwa od blisko dwóch lat. Pracuje dla Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców i to ono będzie opłacało jego działania jako urzędowego wolontariusza.

- Sytuacja finansowa miasta jest bardzo zła, dlatego nie będę pobierał pieniędzy z urzędu - zapewnił.

Tłumaczył, że posiada doświadczenie i kontakty w Warszawie. - Mogę chociażby pójść do Pałacu Prezydenckiego i pokornie prosić, by przychylnym okiem spojrzano na tę lub inną ważną dla Krakowa ustawę - powiedział.

Czytaj więcej

Łukasz Gibała zwalnia kolejnych dyrektorów. Szeregowi urzędnicy „mogą być spokojni”

Kędryna wcześniej był współpracownikiem Andrzeja Dudy jeszcze w czasach, gdy ten był europosłem Prawa i Sprawiedliwości. Potem pracował w Kancelarii Prezydenta, m.in. jako dyrektor biura prasowego. W 2026 r. został też powołany w skład Rady Nowych Mediów przy Prezydencie RP. 

Czwórka wolontariuszy u Gibały

Według ustaleń „GW”, Kędryna nie jest jedynym wolontariuszem w otoczeniu Gibały. Oprócz niego zatrudnieni są też Agata Szopińska, Nela Nocoń i Kacper Put.

Radni KO chcą wiedzieć, jak wyglądał nabór wolontariuszy, jakie były kryteria ich wyboru oraz czy będą mieli wpływ na pracę urzędników.

- Dla nas to niezrozumiałe, że na bazie wolontariuszy prezydent chce realizować obowiązki, które powinni wykonywać urzędnicy. Praca wolontariuszy w urzędzie jest potrzebna, ale nie powinny to być osoby dopuszczane do najbliższego otoczenia prezydenta, tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje - mówią radni.

Po objęciu władzy w Krakowie Gibała rozpoczął politykę czystek i oszczędności w urzędach. Zlikwidował kilka departamentów utworzonych przez jego poprzednika Aleksandra Miszalskiego, a także zwolnił niektórych dyrektorów.