W Stanach Zjednoczonych zakończyło się głosowanie w wyborach połówkowych do Kongresu (midterms). Amerykanie wybierali pełny skład Izby Reprezentantów i jedną trzecią Senatu. Liczenie głosów trwa, jednak według prognoz amerykańskich mediów zdecydowane zwycięstwo odniosła Partia Demokratyczna, która będzie miała większość w obu izbach.

Kandydaci demokratów zwyciężyli w miejscach, w których republikanie dominowali od dekad, m.in. w Kansas czy Teksasie. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w rozmowie z „The New York Times”, że zaakceptuje wyniki wyborów. W wywiadzie dla Fox News wyznał, że nie traktuje wyborczego rezultatu jako ciosu wymierzonego w niego.

Czytaj więcej

Klęska partii Trumpa w wyborach połówkowych. Jest pierwsza reakcja z Pałacu Prezydenckiego

Triumf demokratów w wyborach w USA. Mariusz Błaszczak: Fort Trump nie powstanie

W środę rano na antenie RMF FM wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej, został zapytany, czy przejęcie przez demokratów większości w obu izbach Kongresu ma znaczenie, jeśli chodzi o bazy amerykańskich żołnierzy. – Obawiam się, że tak i że to ma negatywne znaczenie dla Polski – odparł. – Obawiam się, że została zmarnowana szansa, jaka stała przed Polską, szansa polegająca na przychylności prezydenta Trumpa wobec Polski – dodał.

Według szefa klubu parlamentarnego PiS, ta przychylność skończy się po wyborczej porażce obozu Trumpa. – Bo Stany Zjednoczone zajmą się sobą. Będą konflikty – mówił Błaszczak, przewidując, że jeśli republikanie stracą większość w Izbie Reprezentantów i w Senacie, to „będą komisje śledcze, Ameryka zajmuje się sobą”.

– Baza (stała baza wojsk USA w Polsce – red.) nie powstanie, bo zmarnowana została szansa unikalna, została zmarnowana przez rząd Donalda Tuska – powiedział w RMF FM były szef MON. Przekonywał, że choć prezydent Karol Nawrocki wypracował znakomite relacje z Donaldem Trumpem, to zgodnie z ustrojem Polski decyzje powinien podejmować rząd. – Mieliśmy publiczne wystąpienia Donalda Tuska, który mówił, że nie będzie Niemcom Amerykanów podbierał, Radosława Sikorskiego, który mówił, że Fort Trump ma się nie nazywać Fort Trump; czyli zmarnowali okazję, jaka stała przed Polską – kontynuował.

Bazy wojskowe USA poza Stanami Zjednoczonymi

Bazy wojskowe USA poza Stanami Zjednoczonymi

Foto: PAP

Wiceprezes PiS: Demokraci będą próbowali przeprowadzić impeachment Donalda Trumpa

Polityk PiS podkreślił, że Fort Trump byłby „pieczęcią” – gwarantem, że Rosja nie napada na państwa, w których stacjonują amerykańscy żołnierze.

Błaszczakowi zwrócono uwagę, że w sprawie stałej obecności wojsk USA decyzja należy do Pentagonu i Białego Domu, a nie Kongresu. – To jest zawsze decyzja prezydenta. Przy konflikcie prezydenta z Kongresem (...) to jest mało prawdopodobne – odpowiedział poseł. Dodał, że prezydent Trump jest pokolenia polityków, którzy byli zainteresowani Europą. – Młodsze pokolenia nie są zainteresowane Europą – przekonywał.

– Będą komisje śledcze, demokraci będą próbowali przeprowadzić impeachment, nie będzie okoliczności, nie będzie sposobności do tego, żeby ten Fort powstał – prognozował w RMF FM Mariusz Błaszczak.

Czytaj więcej

Trump wskazuje przyczynę porażki republikanów. „Iran był tego częścią”

Fort Trump. Stała baza wojsk USA w Polsce

Pomysł utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce pojawił się w minionej dekadzie. Były prezydent Andrzej Duda w 2018 r. zaproponował nazwę „Fort Trump”. 17 września 2026 r. Donald Trump zadeklarował, że dzięki „odważnemu przywództwu” prezydenta Karola Nawrockiego „czynione są wielkie postępy w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce”. Amerykański przywódca mówił też, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy.

Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej”, w grę wchodzą cztery lokalizacje. Gen. Dariusz Łukowski, były szef BBN, powiedział „Rz”, że budowa samej bazy wojskowej, „czyli zaplecza logistycznego, budynków sztabowych, centrów symulacji, zaplecza paliwowego”, to koszt ok. 3 mld zł.

Czytaj więcej

Stała baza wojsk USA w Polsce za 15 mld zł? Są cztery lokalizacje

– Dodatkowe środki powinny być przeznaczone na infrastrukturę: mieszkania, szkoły, przedszkola, szpital. Kosztowna jest budowa obiektów szkoleniowych, a to dla Amerykanów ma kluczowe znaczenie. Dotychczas wyjeżdżali oni do Niemiec, aby ćwiczyć na tamtejszych poligonach, bo nasze mają ograniczone możliwości. Zatem jeżeli chcemy mieć na stałe bazę, musimy wybudować poligon. W innych państwach te wszystkie elementy były budowane przez wiele lat. Dlatego rzeczywiste koszty trudno dzisiaj wskazać. Możemy jedynie rysować pewne scenariusze – mówił.