Wcześniej wynik wyborów kwestionował przegrany w II turze Bolsonaro. Senator po ogłoszeniu wyników wyborów, w których otrzymał o ponad 4 mln głosów mniej od swojego rywala, wezwał do unieważnienia wyniku.

Flavio Bolsonaro chce unieważnienia wyniku wyborów, krytykuje decyzję sędziego Sądu Najwyższego 

Bolsonaro skrytykował decyzję sędziego Sądu Najwyższego Cristiano Zanina o przedłużeniu głosowania o dwie godziny. Decyzja została ogłoszona tuż przed planowanym zamknięciem lokali wyborczych i wywołała zamieszanie w komisjach. Wiele lokali zakończyło pracę o pierwotnie wyznaczonej porze, podczas gdy inne były czynne dłużej. – Nie można uznać wyników tych wyborów (...) To, co się dziś wydarzyło, nie było normalne i nie jest możliwe do zaakceptowania – oświadczył w wieczór wyborczy senator, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, który odsiaduje w areszcie domowym wyrok 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu, po tym jak po przegranych przez niego wyborach prezydenckich w 2022 roku jego zwolennicy próbowali uniemożliwić zaprzysiężenie Luli. 

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Policzek dla Trumpa, ratunek dla Chin. Brazylia wybrała wolność, a zarazem bankructwo

O przedłużenie głosowania w wyborach apelowały w dniu głosowania sztaby obu kandydatów. Ekipa Luli motywowała to opóźnieniami w działaniu transportu publicznego w wielu miastach, natomiast sztab Bolsonaro chciał wydłużenia pracy lokali wyborczych tylko na niektórych obszarach i uzasadniał to ulewnymi deszczami.

Wybory prezydenckie w Brazylii

Wybory prezydenckie w Brazylii

Foto: PAP

W niedzielnych wyborach, wbrew przedwyborczym sondażom, które dawały niewielką przewagę Bolsonaro, zwyciężył Lula, który zdobył niecałe 51,8 proc. głosów, podczas gdy na jego rywala głosowało nieco ponad 48,2 proc. uczestników wyborów. Frekwencja w wyborach wyniosła 80,8 proc. 

Partia popierająca Bolsonaro chce wyjaśnić wątpliwości, ale wynik wyborów uznaje

Mimo zapowiedzi przez Flavio Bolsonaro starań o unieważnienie wyniku wyborów, popierająca go partia uznała ich wynik, zastrzegając jednak, że będzie domagać się wyjaśnienia wszystkich wątpliwości. 

W oświadczeniu wydanym wieczorem 26 października napisano, że ugrupowanie Valdemara Costy Neto „uznaje wynik wyborów prezydenckich ogłoszony przez Najwyższy Sąd Wyborczy (TSE)”. 

„Będziemy nadal śledzić fakty i szukać odpowiedzi, działając w sposób odpowiedzialny, przejrzysty oraz z szacunkiem dla instytucji” – czytamy w oświadczeniu.

Mimo stanowiska partii Flavio Bolsonaro nadal nie uznaje wyniku wyborów i zamierza złożyć wniosek o ich unieważnienie.