Marine Le Pen poinformowała w piątek na platformie X o swojej gotowości do przyjazdu na Ukrainę, by spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Byłaby to jej pierwsza wizyta w tym kraju od czasu wywołanej ponad cztery lata temu przez Rosję wojny.
„Osobiście nie mam nic przeciwko Wołodymyrowi Zełenskiemu i jeśli wyrazi on chęć rozmów, z przyjemnością przyjadę na Ukrainę” – oświadczyła liderka Zjednoczenia Narodowego, startująca na urząd prezydenta Francji.
Czytaj więcej
Firmy z Francji, Niemiec, Szwecji i Holandii utraciły swoje rosyjskie majątki. Tak Kreml chce zmusić Europę do porzucenia Ukrainy. Tymczasem Brukse...
Le Pen ponownie podkreśliła jednak, że Francja nie ma już pieniędzy, by utrzymywać pomoc finansową dla Ukrainy na dotychczasowym poziomie. Jak wskazała, wsparcie to wiąże się z wydatkami sięgającymi 6 mld euro rocznie.
Marine Le Pen wciąż sceptyczna wobec pomocy Ukrainie
Liderka francuskiej prawicy powiedziała w środę podczas spotkania frakcji eurodeputowanych „Patrioci dla Europy”, że trudna sytuacja gospodarcza Francji nie pozwala na utrzymanie pomocy w dotychczasowej skali. Jej zdaniem większą odpowiedzialność za finansowe wspieranie Kijowa powinny wziąć na siebie inne państwa Unii Europejskiej, które dysponują lepszą sytuacją budżetową.
Marine Le Pen, według sondaży, należy do głównych faworytów pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji, wyznaczonych na kwiecień 2027 roku.
Jej podejście do pomocy dla Ukrainy różni się zasadniczo od polityki obecnego prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Od początku rosyjskiej inwazji Macron konsekwentnie opowiada się za udzielaniem Kijowowi wsparcia wojskowego i finansowego. Dzięki niemu Francja jest jednym z czołowych europejskich dostawców wsparcia militarnego dla Ukrainy. Według raportu francuskiego Senatu, łączną wartość brutto wsparcia wojskowego wyniosła około 6,5 mld euro. Paryż przekazał Kijowowi m.in. myśliwce Mirage 2000-5F, pociski manewrujące SCALP-EG i kierowane bomby lotnicze AASM Hammer.
Wołodymyr Zełenski: Francja wiele straci, jeśli przestanie wspierać Ukrainę
Do stanowiska francuskiej polityczki w sprawie pomocy Ukrainie odniósł się w czwartkowym wywiadzie dla „Financial Times” Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent ocenił, że ograniczenie wsparcia ze strony Paryża mogłoby zaszkodzić również francuskiemu przemysłowi. Zełenski zwrócił uwagę na znaczenie doświadczeń ukraińskiej armii, szczególnie w obszarze nowych technologii, dla państw zachodnich. Jego zdaniem współpraca z Ukrainą może przynieść francuskim przedsiębiorstwom wymierne korzyści.
„Moim zdaniem francuski przemysł może zyskać wyłącznie dzięki tym technologiom, tej współpracy i wspólnej produkcji, a to nie oznacza płacenia Ukrainie za dzisiejsze działania” – podkreślił przywódca Ukrainy w rozmowie z „Financial Times”.