Odpowiedzialna dotychczas za kwestie związane z kulturą wieloletnia wiceprezydentka Warszawy, Aldona Machnowska-Góra, ceniona przez artystów i stołeczne instytucje, musiała odejść w lipcu po wybuchu afery w Szpitalu Południowym (zasiadała w jego Radzie Nadzorczej). To właśnie wakujące po jej dymisji stanowisko obejmie Magdalena Sroka.

Kim jest nowa wiceprezydent Warszawy Magdalena Sroka?

Sroka jest absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego (filologia polska, specjalizacja: teatrologia), była producentką i koordynatorką wielu międzynarodowych projektów, widowisk i materiałów telewizyjnych.

Czytaj więcej

„Jestem kozą ofiarną”. Aldona Machnowska-Góra o kulisach swojej dymisji

W latach 1998-2003 Sroka związana była z Biurem Festiwalowym Kraków 2000, w którym odpowiadała za projekty kulturalne związane z otrzymanym przez Kraków tytułem Europejskiej Stolicy Kultury. Nadzorowała m.in. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena, Festiwal Filmów Operowych czy Festiwal Muzyki Tradycyjnej Rozstaje. Uczestniczyła w tworzeniu wielu dokumentów oraz wniosków unijnych, była jednym z autorów pierwszej strategii promocji Krakowa na lata 2003-2007, współinicjatorką różnych ustaw regulujących funkcjonowanie sektora kultury. Jest członkinią założycielką Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena i do 2008 r. pełniła funkcję dyrektorki biura Wielkanocnego Festiwalu Beethovenowskiego.

W kolejnych latach Magdalena Sroka była dyrektorką Krakowskiego Biura Festiwalowego, organizującego prestiżowe krakowskie wydarzenia kulturalne, a także pełniła funkcję wiceprezydentki Krakowa ds. kultury i promocji miasta. Była też przewodniczącą rady Uczelni Akademii Sztuk Teatralnych.

Magdalena Sroka była w konflikcie z ministrem kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie PiS Piotrem Glińskim

Z życiorysu Magdaleny Sroki wyraźnie zatem widać, że ma bogate doświadczenie w zarządzaniu kulturą. Zdobyła je jednak przede wszystkim w Krakowie. Z Warszawą mocniej związała się w 2015 r., gdy decyzją ministerialnej komisji konkursowej Sroka wygrała konkurs na stanowisko dyrektora Polskiego Instytutu Filmowego.

Dokładnie dwa lata później minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński zwolnił ją jednak ze stanowiska za narażenie na szwank dobrego imienia Polski. Powodem był list PISF do Christophera J. Dodda, prezesa Stowarzyszenia Amerykańskich Producentów Filmowych, w którym znalazły się sugestie, że prawicowy rząd wprowadził w Polsce cenzurę.

Po ponad trzech latach sąd pracy orzekł, że decyzja o odwołaniu Sroki była bezpodstawna i naruszała prawo pracy.