Donald Tusk powiedział, że w piątek prawdopodobnie ukażą się informacje dotyczące ratingu Polski. – Jest to dość obiektywny obraz tego, jak widzi nas świat, naszą gospodarkę, nasze finanse. Mam nadzieję, że po raz kolejny dowiemy się, że rynki światowe, obserwatorzy, eksperci mają zaufanie do stabilności polskiej gospodarki – dodał. Publikacja ratingu Polski przez agencję Fitch Ratings zaplanowana jest na piątek wieczorem.
Szef rządu ocenił, że sytuacja jest bardzo wymagająca, a Polska ma „priorytety, które kosztują dużo pieniędzy”. Wśród nich wymienił wydatki na bezpieczeństwo i przemysł zbrojeniowy. Zaznaczył, że Polska wydaje ok. 5 proc. PKB na obronność, czyli „średnio dwa razy więcej niż inni członkowie NATO”. – Nie dlatego, że chcemy, tylko dlatego, że musimy, bo bezpieczeństwo jest i będzie naszym priorytetem – podkreślił.
Czytaj więcej
Która ekipa rządząca bardziej wzmocniła polską armię – Prawa i Sprawiedliwości, czy Koalicji 15 października? Na to pytanie odpowiedzieli uczestnic...
Kolejne miliardy na ochronę zdrowia. Donald Tusk: Nie możemy zgodzić się na przekręty
Na piątkowym posiedzeniu rządu Tusk mówił też, że w przyszłorocznym budżecie wydatki na ochronę zdrowia wzrosną o 17 mld zł. Zapowiedział, że Rada Ministrów przygotowuje projekt ustawy dotyczący ochrony zdrowia. Celem regulacji – przekonywał – jest to, „żeby pieniądze pochodzące ze składek i budżetu nie były marnowane albo nie wpadały w obszar nadużyć, czasami nieuzasadnionych zarobków”.
– Te pieniądze muszą trafić tam, gdzie powinny, tam gdzie chronią pacjenta i dlatego tak ważne jest, aby równocześnie z wydawaniem tych pieniędzy pojawiły się przepisy, które zredukują albo wręcz uniemożliwią nadużywanie, i mówiąc kolokwialnie, przekręty, bo na to zgodzić się nie możemy – podkreślił.
Czytaj więcej
Muszę za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której ograniczenie najwyższych zarobków lekarzy doprowadzi do zmniejszenia liczby procedur na rzecz pacj...
Tusk deklarował, że kolejnym priorytetem rządu są inwestycje. Zaznaczył, że gabinet ma świadomość „długu i wysokiego deficytu”, dlatego wszystkie decyzje – przekonywał –podejmuje w odpowiedzialności za stan finansów państwa oraz tak, by nie zatrzymać rozwoju kraju. Premier mówił, że to „wielomiliardowe inwestycje”, przede wszystkim w transformacje energetyczną, by energia była w przyszłości tańsza. Wskazał też na inwestycje kolejowe i drogowe.
Tusk odniósł się też do propozycji zmian podatkowych, które przedstawił w środę. Chodzi m.in. o podniesienie od 2027 r. progu podatkowego w PIT ze 120 do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. rocznie. W piątek premier zwrócił uwagę, że najwyższa, 32-proc. stawka podatku dotknie osoby zarabiające powyżej 150 tys. zł. Ocenił, że wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki daje „wyraźną ulgę podatnikom”, gdyż nawet jeśli zarobią ponad 130 tys. zł to nie będą „wchodzić w ten bolesny próg 32 proc.”.
Czytaj więcej
Kolejne zmiany w podatku dla przedsiębiorstw mają być ogłoszone przez rząd jeszcze w tym tygodniu – wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”. Tymczasem –...
Zmiany w systemie podatkowym. Rząd Tuska proponuje nową stawkę PIT i podwyżkę CIT
Poza zmianami progów podatkowych w PIT resort finansów proponuje podwyżki niektórych podatków. Chodzi o: podniesienie CIT-u z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli ponad 200 mln zł; zwiększenie daniny solidarnościowej dla tych, którzy zarabiają ponad 1 mln zł rocznie do 5 proc. (czyli o 1 pkt proc.) oraz powrót do wcześniejszego limitu przychodów dla podatników ryczałtowych wynoszącego 250 tys. euro, czyli ok. 1 mln zł. Obecnie limit przychodów na ryczałcie to 2 mln euro.
W czwartek w wykazie prac Rady Ministrów opublikowane zostały założenia do zapowiedzianego projektu ustawy. Wynika z nich, że rząd chce wprowadzić dodatkową stawkę podatkową dla najlepiej zarabiających ryczałtowców. Ma ona wynieść 17 proc. i mieć zastosowanie do przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie 2027 r. i kolejnych lat. Nowa, wyższa 17-proc. stawka dotyczyć ma nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro, chociaż nowy limit warunkujący wybór ryczałtu zostanie obniżony do 250 tys. euro.
Założenia do projektu budżetu na 2027 rok
Na początku czerwca rząd przyjął założenia do projektu ustawy budżetowej na 2027 r. Zgodnie z nimi inflacja CPI w przyszłym roku znajdzie się na poziomie 2,5 proc., a PKB wzrośnie o 3,1 proc. Wynagrodzenia w sektorze publicznym mają wzrosnąć o 3 proc., podczas gdy w gospodarce narodowej prognozowany jest wzrost płac w wysokości 5,6 proc. Spodziewane jest zwiększenie emerytur i rent o co najmniej 3,48 proc. Planowane jest podniesienie płacy minimalnej do 4950 zł (wzrost o 3,0 proc.) oraz minimalnej stawki godzinowej do 32,30 zł.
Premier powiedział, że posiedzenie rządu, które ostatecznie przyjmie projekt budżetu na 2027 r. odbędzie się 28 sierpnia. Projekt budżetu państwa ma zostać przedłożony Sejmowi do 30 września. Konstytucja przewiduje, że budżet powinien trafić do prezydenta do podpisu w ciągu czterech miesięcy od dnia przekazania Sejmowi projektu ustawy budżetowej. Jeżeli tak się nie stanie, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. Ustawa zasadnicza przewiduje, że prezydent podpisuje budżet w ciągu 7 dni.