Według śledczych wartość majątku, którym dysponowała polityk, znacznie przewyższała jej legalne dochody. Prokuratorzy twierdzą, że Stefaniszyna miała wejść w posiadanie aktywów o wartości przekraczającej 13,9 mln hrywien (około 334 tys. dolarów), a część z nich ukrywać, rejestrując je na członków rodziny i osoby z bliskiego otoczenia.
Śledczy wskazują na mieszkania i luksusowy samochód
Według ustaleń NABU dwa mieszkania znajdujące się na kijowskim osiedlu Faina Town, warte łącznie blisko 11 mln hrywien, zostały formalnie zapisane na znajomą byłej wicepremier.
Śledczy twierdzą również, że korzystała z innych nieruchomości i składników majątku zarejestrowanych na osoby blisko z nią związane. Chodzi m.in. o mieszkanie na osiedlu Lwiwska Płoszcza należące do jej matki, miejsca parkingowe i lokale użytkowe zapisane na ojca oraz samochód Mercedes-Benz GLC 220 d, którego właścicielem według dokumentów był jeden z jej podwładnych.
Zdaniem NABU żaden z tych składników majątku nie został wykazany w obowiązkowych oświadczeniach majątkowych.
Czytaj więcej
Śledztwo antykorupcyjne wobec ambasadorki w USA przyspieszyło rekonstrukcję rządu w Kijowie. Jak informują media, premierka Julia Swyrydenko podała...
Podejrzenia dotyczą także zakupu domu
Postępowanie obejmuje również planowany zakup domu pod Kijowem o szacunkowej wartości około 550 tys. dolarów.
Według śledczych transakcja miała zostać sfinansowana częściowo gotówką w wysokości 250 tys. dolarów, natomiast pozostała kwota miała zostać rozliczona poprzez przekazanie dwóch mieszkań na osiedlu Faina Town. Do finalizacji zakupu ostatecznie nie doszło. NABU wskazuje, że mogło to mieć związek z późniejszym objęciem przez Stefaniszynę stanowiska dyplomatycznego za granicą.
Czytaj więcej
Dymisja popularnego ministra obrony wywołała kilkudniowe demonstracje w kilkunastu miastach kraju. Prezydent gwałtownie szuka rozwiązania sytuacji,...
Stefaniszyna musi zapłacić kaucję 6 mln hrywien
Z ustaleń śledczych wynika, że oficjalne dochody byłej wicepremier nie pozwalały na zgromadzenie majątku o takiej wartości. Między początkiem 2024 r. a połową 2025 r. miała ona zarobić około 3,7 mln hrywien, podczas gdy w tym samym okresie z jej rachunków bankowych wydano około 4,2 mln hrywien.
Sąd zastosował wobec Ołhy Stefaniszyny środek zapobiegawczy w postaci kaucji w wysokości 6 mln hrywien (około 144 tys. dol.). Śledztwo w sprawie nadal trwa.
Wołodymyr Zełenski 3 sierpnia odwołał Stefaniszynę z funkcji ambasadorki Ukrainy w Stanach Zjednoczonych. Była wicepremier przekonywała, że odejście ze stanowiska było jej decyzją.