Generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, w rozmowie z dziennikiem „Fakt” zapytany został o to, czy spór na linii Karol Nawrocki – Wołodymyr Zełenski może mieć wpływ na realizację porozumień związanych m.in. z korzystaniem przez Polskę z ukraińskich rozwiązań dotyczących dronów.

– Mam nadzieję, że ta współpraca dronowa będzie rozwijana. Pamiętajmy, że to nie jest tylko technologia dronowa. Polska korzystała z doświadczeń pola walki Ukraińców. Z przekazywania taktyk, sposobów działania, realizacji konkretnych zadań – powiedział wojskowy. – Do tego potrzebne są osobiste relacje, kontakty i stuprocentowe zaufanie, aby ta wymiana się odbywała. Nawet na niższych szczeblach. Teraz, kiedy napięcie eskalowało, zapewne wiele możliwości rozwoju czy wspólnego działania, które pozwalałyby implementować chociażby doświadczenia dronowe w naszej armii, zawsze będą poprzedzone elementem zawahania. Mam nadzieję, że to się uda odkręcić – dodał gen. Roman Polko.

Czytaj więcej

Gen. Leon Komornicki o sporze z Ukrainą. „To była celowa wrzutka”

Generał Polko: Co jest lepsze dla bezpieczeństwa Polski – trudna do współpracy Ukraina czy Ukraina w ostrym sporze z Polską? 

Były dowódca jednostki GROM podkreślił również, że „nie ma najmniejszych wątpliwości, że ten spór i to, co się dzieje rozbije też rozmowy na temat odbudowy i przyszłości Ukrainy”. – Polska mocno zainwestowała w Ukrainę i nie jest w naszym interesie eskalowanie tego konfliktu – powiedział, dodając, że „politycy nie mogą się kierować emocjami, tylko sprawczością, skutecznością, osiąganiem konkretnych celów strategicznych”. – Oburzenie że nazwano tę jednostkę w taki sposób, rozumiem, natomiast jest pytanie: co jest lepsze dla bezpieczeństwa Polski? Trudna do współpracy Ukraina czy Ukraina w ostrym sporze z Polską? – pyta generał. 

Roman Polko stwierdził też, że „niektórzy chyba zapomnieli, kto jest agresorem”. – Dla niektórych wrogiem są Niemcy i Ukraina, a nie Rosja. Tylko że ci ludzie zapominają, że to Rosja, a nie Niemcy i Ukraina, aktualnie i systematycznie atakuje naszą cyberprzestrzeń, organizuje akty dywersji i podpalenia w naszym kraju, zakłóca sygnał GPS – powiedział. – Przydałby się niektórym kubeł zimnej wody na głowę, aby zająć się tym, co najbardziej uderza w nasze bezpieczeństwo. Równocześnie trzeba walczyć o historyczną prawdę. Pewne priorytety w czasie, gdy Rosja realnie działa przeciw Polsce, trzeba jednak zachować. Dyplomaci tutaj przegrywają. To wszystko jest niekorzystne zarówno dla Polski, jak i Ukrainy – dodał. 

Czytaj więcej

Zełenski: Proponowałem Nawrockiemu spotkanie przed odesłaniem Orderu Orła Białego

Zełenski bez Orderu Orła Białego. Prezydent Ukrainy odesłał do Karola Nawrockiego 

W piątek Karol Nawrocki poinformował, że w związku ze zgodą Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA” po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy. 

Po decyzji Nawrockiego prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że odesłał odznaczenie do polskiego przywódcy. „Prezydent Polski stwierdził, że Order Orła Białego nie jest zwykłym odznaczeniem. To symbol najwyższego zaufania wspólnoty narodów, oznaczający szczególną więź z państwem polskim i wyjątkową wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, lecz także szacunku dla wartości stanowiących fundament naszej wspólnoty” – napisał Zełenski.

Dodał, że skoro – jego zdaniem – to odznaczenie może pozostawać w gronie osób takich jak Katarzyna II, Benito Mussolini czy Gerhard Schröder, Ukraina nie zamierza wdawać się w dalszy spór w tej sprawie.

Zełenski podkreślił jednocześnie, że Ukraina pozostaje wdzięczna wszystkim państwom, narodom i przywódcom, którzy wspierają ją w walce o wolność. „Doceniamy wszystkich, którzy są z nami na drodze do obrony wolności i którzy wspólnie z Ukrainą będą gwarantami powojennego pokoju oraz nowego systemu bezpieczeństwa w Europie. Jesteśmy otwarci na wszystkie znaczące formaty dialogu z Polską, które pozwolą uniknąć pogłębiania sporów wokół trudnych i bolesnych kart wspólnej historii” – zaznaczył.

Zełenski dodał również, że Ukraińcy robią wszystko, by Europa nie utraciła swojego bezpieczeństwa w tym stuleciu. – Jestem dumny z każdego ukraińskiego żołnierza i z milionów obywateli Ukrainy, którzy zasługują na bezwarunkowy szacunek za bohaterstwo w obronie przed rosyjską agresją – podkreślił.

W odpowiedzi na decyzję Karola Nawrockiego ukraińscy politycy zaczęli ogłaszać, że zrzekają się przyznanych im przez Polskę odznaczeń