Regulacja najmu krótkoterminowego to obecnie pole jednego z najważniejszych sporów w rządzie. W ubiegły wtorek, w trakcie posiedzenia Rady Ministrów rządowa regulacja w tej sprawie została nieoczekiwanie zatrzymana przez premiera Donalda Tuska.  Z nieoficjalnych informacji wynika, że premier miał uznać niektóre racje Polski 2050 oraz jej liderki, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w tej sprawie.

Polska 2050 zgłosiła do Sejmu własną regulację, odrębną od projektu rządowego i dużo dalej idącą. Projekt rządowy jest z kolei pilotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. W ostatnich dniach trwały rozmowy na wysokim szczeblu w tej sprawie. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej” przełomu jednak nie ma, a kością niezgody cały czas jest kwestia tego, czy lokalne wspólnoty mieszkaniowe będą miały decydujący głos w sprawie zgody na najem krótkoterminowy. Polska 2050 , jak słyszymy, chce decydującego głosu dla mieszkańców (z uwzględnieniem samorządów), KO stawia tylko na samorządy bez przyznania praw wspólnotom. I, jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, w tej chwili nie ma w tej sprawie porozumienia.

Osobnym punktem rozmów jest to, kiedy rządowy projekt miałby wejść w życie. Pierwotna wersja rządowa zakłada, że nastąpi to dopiero w 2029 r. W sprawie terminów Polska 2050 ma deklarować gotowość do pewnych ustępstw, ale – jak słyszymy – nie w sprawie przyznania wspólnotom mieszkaniowym prawa do decydowania w sprawie zgód na najem. 

Czytaj więcej

Koalicjanci pytają o ustawę o artystach. Niepewny los projektu i samej ministry

Próba sił w rządzie. Nieoficjalnie: Klub Polski 2050 bardziej spójny, niż szacowała KO

Rozmowom wewnątrz gabinetu towarzyszy napięcie. Wcześniej wydawało się, że projekt rządowy wyjdzie z Rady Ministrów, mimo sprzeciwu Polski 2050 do jego kluczowych zapisów. I będzie dalej forsowany w Sejmie, gdzie jest już projekt Polski 2050 przyznający spore możliwości wspólnotom mieszkaniowym. 

Czemu jednak tak się stało? W ubiegłym tygodniu Polska 2050, a raczej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przyznała oficjalnie, że jej klub nie poprze w Sejmie rządowego projektu bez wprowadzenia w nim zmian. A w kuluarach Sejmu można spotkać się z teorią, że 15-osobowy klub Polski 2050 jest dużo bardziej spójny, niż to szacowała wcześniej KO. To zaś oznacza, że potencjalne głosowanie nad rządowym projektem w Sejmie bez zgody Polski 2050, mogłoby zakończyć się prestiżowym fiaskiem dla KO i dla premiera Donalda Tuska.

Obecnie, jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, żaden scenariusz nie jest wykluczony – w tym i ten, że projekt trafi pod obrady Rady Ministrów bez zmian, a do próby sił w Sejmie na jego tle ostatecznie jednak dojdzie. 

Sprawa ważna dla samorządowców. Donald Tusk pod presją? 

Zarówno oficjalnie, jak i nieoficjalnie rozmówcy „Rzeczpospolitej” ze sfery samorządowej podkreślają, że potrzebna jest regulacja najmu krótkoterminowego. I to słychać z różnych stron politycznej barykady. – Nie chcemy zakazać krótkoterminowego najmu, ale potrzebujemy regulacji, żeby móc obszarowo kontrolować ten proces, żeby Stare Miasto i Kazimierz nie ulegały pełnej „turystyfikacji”. Samorząd nie ma dziś żadnego realnego narzędzia, żeby to hamować – mówił pod koniec marca w rozmowie „Rzeczpospolitej” ówczesny prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który później został odwołany w referendum. O konieczności regulacji najmu krótkoterminowego mówiła też jeszcze w 2024 r. ówczesna kandydatka, a teraz prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Te głosy nie są zaskoczeniem, gdy spojrzeć na wyniki badań dotyczące regulacji tej formy najmu. Ważne też, że w dużych miastach jest poparcie dla przyznawania mieszkańcom decydującego głosu w sprawie dopuszczalności najmu. W sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” z grudnia 2025 r. aż 49 proc. mieszkańców miast powyżej 250 tysięcy ludności zgadzało się z postulatem, by to mieszkańcy wspólnot mieli decydujący głos. Co ostatecznie stanie się z projektem w rządzie? – Premier Tusk może być też pod presją samorządowców, by do jakiejkolwiek regulacji najmu doszło – mówi informator „Rz” z rządu. A samorządowcy mogą być pod rosnącą presją własnych mieszkańców skarżących się na uciążliwych wynajmujących mieszkania – turystów, zwłaszcza w miastach turystycznych, jak Sopot, Kraków czy Wrocław. 

Czytaj więcej

Najem krótkoterminowy pod lupą. Miasta notują wzrost liczby zgłoszeń do ewidencji

Politycznie, cała historia może przypominać spór w rządzie o reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Tam po kilku miesiącach wewnętrznych sporów udało się przygotować regulację, która ostatecznie przeszła przez rząd, Sejm i została podpisana przez prezydenta. W tle są poważne napięcia w rządzie i koalicji między premierem Tuskiem, KO a Polską 2050, a w szczególności – Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz. W Sejmie wielokrotnie w ostatnich miesiącach mówiło się, że KO szykowała próby rozbicia klubu Polski 2050 i zbudowania alternatywnej większości w Sejmie. Ale do tej pory te scenariusze się nie potwierdziły i nie wyszły poza sejmowe kuluary.