W piątek Karol Nawrocki poinformował, że w związku ze zgodą Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA” po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy. W odpowiedzi ukraińscy politycy zaczęli ogłaszać, że zrzekają się przyznanych im przez Polskę odznaczeń

Do konfliktu na linii Polska–Ukraina odniósł się w rozmowie z Interią generał Leon Komornicki, były zastępca Szefa Sztabu Generalnego WP. 

Generał Leon Komornicki: Ukraińcy zaczęli definiować, co na wschodniej flance Europy ma się dziać

Generał Komornicki zauważył między innymi, że wojna na Ukrainie jest dla naszego kraju szansą w kontekście pozycji i roli państw w Europie Środkowo-Wschodniej. – Niestety nie potrafimy z tej szansy skorzystać – ocenił w rozmowie z Interią. – Ukraińcy przejmują inicjatywę w sferze politycznej i strategicznej. Przejmują rolę, którą my powinniśmy mieć. Zaczęli definiować, co na wschodniej flance Europy ma się dziać – dodał. 

Wojskowy zwrócił także uwagę na to, że Polska nie została przez Ukrainę zaproszona na rozmowy, które 7 czerwca odbyły się w Londynie. Wołodymyr Zełenski spotkał się wówczas z przywódcami Wielkiej Brytanii, Francji oraz Niemiec. – Zostaliśmy przez Ukrainę pominięci, bo jesteśmy z ich perspektywy konkurencją – stwierdził gen. Komornicki. Zaznaczył też, że to błędne założenie. 

Czytaj więcej

Zełenski odesłał Order Orła Białego. Pokazał zdjęcia przesyłki

Polski generał o brygadzie „Bohaterów UPA” i odebraniu orderu Zełenskiemu: Sprawy zaszły daleko

Były zastępca Szefa Sztabu Generalnego WP powiedział również, że nie należy przymykać oczu „na budowę fundamentów ustroju politycznego Ukrainy na banderyzmie”.

– Nadanie imienia UPA jednostce wojskowej to tylko incydent, jedno z przedsięwzięć, w które prezydent Ukrainy osobiście się zaangażował w tak ważnym momencie dla nas i Ukrainy. To nie przypadek – powiedział Interii generał Leon Komornicki. – Ale sprawy zaszły tak daleko, że my nie jesteśmy w stanie sami rozwiązać sprawy, czy to odbierając order czy wprowadzając sankcje w postaci wstrzymania opłat za Starlinki – zaznaczył. 

W ocenie wojskowego nadanie imienia UPA jednostce wojskowej było świadomym działaniem. – To była celowa wrzutka, żeby nas skłócić, ośmieszyć i pokazać w oczach Europejczyków i Stanów Zjednoczonych jako państwo nieodpowiedzialne i kłótliwe – stwierdził gen. Komornicki. Zdaniem wojskowego Ukraina próbuje w ten sposób deprecjonować rolę Polski, gdyż sama stara się o prymat w regionie.

Generał Komornicki uważa jednak jednocześnie, że powinno się szukać porozumienia. – Powinniśmy się konsolidować. Ważna jest wymiana doświadczeń i ścisła współpraca obronna, również w wymiarze programu SAFE – powiedział w rozmowie z Interią.

Zełenski odesłał do Polski Order Orła Białego

Po tym, jak Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że odesłał odznaczenie do polskiego przywódcy.

„Prezydent Polski stwierdził, że Order Orła Białego nie jest zwykłym odznaczeniem. To symbol najwyższego zaufania wspólnoty narodów, oznaczający szczególną więź z państwem polskim i wyjątkową wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, lecz także szacunku dla wartości stanowiących fundament naszej wspólnoty” – napisał Zełenski.

Dodał, że skoro – jego zdaniem – to odznaczenie może pozostawać w gronie osób takich jak Katarzyna II, Benito Mussolini czy Gerhard Schröder, Ukraina nie zamierza wdawać się w dalszy spór w tej sprawie.

Zełenski podkreślił jednocześnie, że Ukraina pozostaje wdzięczna wszystkim państwom, narodom i przywódcom, którzy wspierają ją w walce o wolność. „Doceniamy wszystkich, którzy są z nami na drodze do obrony wolności i którzy wspólnie z Ukrainą będą gwarantami powojennego pokoju oraz nowego systemu bezpieczeństwa w Europie. Jesteśmy otwarci na wszystkie znaczące formaty dialogu z Polską, które pozwolą uniknąć pogłębiania sporów wokół trudnych i bolesnych kart wspólnej historii” – zaznaczył.

Zełenski dodał również, że Ukraińcy robią wszystko, by Europa nie utraciła swojego bezpieczeństwa w tym stuleciu. – Jestem dumny z każdego ukraińskiego żołnierza i z milionów obywateli Ukrainy, którzy zasługują na bezwarunkowy szacunek za bohaterstwo w obronie przed rosyjską agresją – podkreślił.

Czytaj więcej

Karol Nawrocki o odebraniu orderu Zełenskiemu. „Próg bólu został przekroczony”

Decyzja Zełenskiego ws. brygady „Bohaterów UPA” wywołała burzę w Polsce

Odebranie Zełenskiemu odznaczenia stało się jednym z punktów obrad Kapituły Orderu Orła Białego po tym, jak prezydent Ukrainy nadał honorowe miano „Bohaterów UPA” Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Brygadę tę można porównać do jednostek specjalnych przeznaczonych do najtrudniejszych zadań – odpowiednika formacji, takich jak polskie jednostki specjalne czy zachodnie siły specjalne wykonujące operacje poza linią frontu. Jednostki tego typu należą do najbardziej utajnionych struktur ukraińskiej armii.

Decyzja władz Ukrainy ponownie uruchomiła w Polsce dyskusję, która regularnie powraca przy okazji relacji polsko-ukraińskich. Wywołała zdecydowany sprzeciw polskich władz – polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych złożyło oficjalny protest, a wiceminister Marcin Bosacki spotkał się w tej sprawie z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem. Resort dyplomacji oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenili ten krok jako błąd, który godzi w pamięć ofiar i szkodzi relacjom Polski i Ukrainy.

Dla części Ukraińców Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje symbolem walki o niepodległość przeciw Związkowi Sowieckiemu i III Rzeszy. W Polsce jej obraz jest jednak zupełnie inny – w dużej mierze kształtowany przez pamięć o zbrodniach dokonanych na ludności cywilnej podczas II wojny światowej.

W latach 1943-1945 Ukraińcy dokonali ludobójstwa na Polakach na terenach Wołynia i Galicji Wschodniej. W wyniku masowych zbrodni zginęło wówczas ok. 100 tys. Polaków. Kulminacja ludobójstwa miała miejsce latem 1943 r. Ukraińcy dokonywali mordów często w niedziele, wykorzystując fakt, że ludność polska gromadziła się w kościołach. Ofiary, w tym dzieci, były okrutnie mordowane, m.in. przy pomocy pił czy siekier.

W stosunkach polsko-ukraińskich nieuregulowana pozostaje sprawa ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej, która została zablokowana przez stronę ukraińską (wiosną 2017 r. ukraiński IPN wydał zakaz poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy). W wyniku ustaleń politycznych w 2023 r. przeprowadzono poszukiwania ofiar zbrodni w Puźnikach, w kwietniu 2025 r. w miejscu tym rozpoczną się działania ekshumacyjne.

UPA częściej jest na Ukrainie przedstawiana jako formacja walcząca przeciw sowieckiej dominacji i symbol oporu narodowego.