Auksel-Sekutowicz przekazała, że Kacprzyk swoją rezygnację złożył pisemnie przewodniczącemu rady dzielnicy Ursus Dariuszowi Pastorowi. 15 czerwca Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO.
Czytaj więcej
Po zwolnieniu ze Szpitala Południowego i odejściu z Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk wykonał kolejny krok. Złożył wniosek o zawieszenie w praw...
Portal Zero.pl ujawnił, że koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, miał w trakcie specjalizacji zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Opinię publiczną oburzyła również informacja – także ujawniona przez portal Zero.pl – że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
W czwartek pojawiła się informacja, że w związku z audytem zleconym przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego złożono doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia oszustwa, a Kacprzyk zwrócił na konto szpitala 500 tysięcy złotych.
Dawid Kacprzyk oddaje 500 tysięcy złotych szpitalowi. Jest komunikat Urzędu Miasta ws. „pokoju VIP”
„W następstwie dotychczasowych ustaleń audytu szpital złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szpitala w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Z pozyskanych informacji wynika bowiem, że od 15 czerwca Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 roku do 16 czerwca 2026 roku. Na konto szpitala zwrócił 0,5 mln zł” – czytamy w komunikacie, który ukazał się na stronie stołecznego Urzędu Miasta.
Czytaj więcej
Nawet 316 tys. zł miesięcznie, tyle wyniosło najwyższe wynagrodzenie medyka w mazowieckim szpitalu w 2025 r., podaje Rynek Zdrowia powołując się na...
Urząd Miasta informuje też, że w czwartek o godz. 14.00 zbiera się Rada Nadzorcza szpitala, która ma dokonać zmian w zarządzie, o co wystąpił prezydent Trzaskowski. „Pierwszym zadaniem nowego zarządu szpitala będzie pełna współpraca ze wszystkimi organami kontrolnymi, aby dogłębnie wyjaśnić wszelkie nieprawidłowości. W kolejnym kroku zarząd będzie miał za zadanie wdrożenie odpowiednich środków zaradczych i kontrolnych, wynikających z przeprowadzanych kontroli i audytów” – głosi komunikat urzędu.
Urząd Miasta zapewnia, że w Szpitalu Południowym „nie ma specjalnego pokoju VIP”
„Szpitalny Oddział Ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego nie dysponuje specjalnym pokojem VIP. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Dawid Kacprzyk miał dostęp do pomieszczenia, które należało do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Wynika z nich także, że lekarz wykorzystywał je samowolnie. Ten wątek także jest badany w ramach audytu. Urzędnicy weryfikują funkcjonowanie i wykorzystanie pomieszczenia i oceniają mechanizmy dokumentowania i nadzoru nad jego użytkowaniem. Ustalenie, kto fizycznie i kiedy przebywał w pomieszczeniu to już domena prokuratury, która korzysta z metod śledczych” – podkreśla też stołeczny Urząd Miasta.
Według ustaleń portalu Zero.pl pacjenci powiązani z KO mieli być przyjmowani w Szpitalu Południowym błyskawicznie, przechodzić liczne badania diagnostyczne w krótkim czasie i oczekiwać na wyniki w wydzielonym pomieszczeniu, zamiast w ogólnodostępnej poczekalni Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR). To ostatnie znajdowało się w pomieszczeniu należącym formalnie do Warszawskiego Centrum Chorób Kręgosłupa.