Donald Trump przybył do Evian-les-Bains, by wziąć udział w szczycie grupy G7. Po zakończeniu wydarzenia prezydent USA zorganizował konferencję prasową. 

Trump o porozumieniu z Iranem: „To bardzo mocny dokument”

Donald Trump wziął udział we wspólnej konferencji prasowej z premierem Indii Narendrą Modim w Évian-les-Bains. Obaj przywódcy uczestniczyli w szczycie G7 we Francji.

Trump został między innymi zapytany o to, na ile jest przekonany, że porozumienie z Iranem zostanie podpisane w piątek. - Myślę, że to zostanie zrobione. Oni chcą to podpisać. Chcą wrócić do normalnego życia – stwierdził prezydent USA.

Amerykański przywódca podkreślił także, że dokument ma formę memorandum o porozumieniu, ale — jak zaznaczył — jest ono „bardzo mocne”. - To nie są tylko dwa akapity. To długi, dość szczegółowy dokument — zaznaczył. 

Trump dodał także, że jego zdaniem strona irańska zdecyduje się na podpisanie memorandum. Zastrzegł jednak, że jeśli tak się nie stanie, proces będzie musiał rozpocząć się od nowa. - Myślę, że oni to zrobią. Jeśli nie, to w porządku. Będziemy musieli zacząć proces od początku — powiedział polityk. 

Prezydent USA zapowiedział również, że wkrótce zorganizuje kolejną konferencję prasową we Francji.

Donald Trump o „wielkim sukcesie” na szczycie G7 

Niedługo przed konferencją – około godziny 16.00 czasu polskiego – Trump opublikował w należącym do niego serwisie Truth Social wpis, w którym zapowiedział konferencję. Nie jest jednak pewne, czy chodziło o wspólne wystąpienie z Narendrą Modim. 

„Za 45 minut zorganizuję konferencję prasową we Francji. Następnie udam się do Wersalu na kolację z francuskimi i innymi europejskimi przywódcami, a później jeszcze dziś wieczorem wrócę do domu” – przekazał. 

Jak zaznaczył amerykański przywódca, „podróż była wielkim sukcesem”. „Ale tym, o czym ludzie najbardziej chcieli rozmawiać, był fakt, że Iran nie będzie miał broni jądrowej, a Cieśnina Ormuz zostanie natychmiast otwarta” – dodał. „Świetne wyniki we wszystkich kategoriach dla gospodarki Stanów Zjednoczonych — dziś pracuje więcej ludzi niż kiedykolwiek wcześniej. W USA inwestowane jest ponad 19,1 bln, powstają fabryki i dzieje się wiele innych rzeczy, ale co ważne, ostatnie wyniki giełdowe są znakomite dzięki porozumieniu, a ceny ropy gwałtownie spadają – zaznaczył. 

Czytaj więcej

Donald Trump na szczycie G7: To ja jestem szefem

Szczyt G7 we Francji

Przywódcy państw G7 zakończyli szczyt w francuskim Évian-les-Bains wspólną deklaracją poparcia dla Ukrainy oraz zapowiedzią nowych sankcji wobec Rosji. Szczególną uwagę zwróciła postawa prezydenta USA Donalda Trumpa, który po latach sceptycyzmu wobec argumentów Kijowa wydawał się przyjmować bardziej zdecydowane stanowisko wobec Moskwy.

Oświadczenie liderów G7 wskazuje, że argumenty Kijowa znalazły większe zrozumienie także w Waszyngtonie. Zmianę podejścia administracji USA dostrzegają pozostali uczestnicy szczytu. – Nastąpiła zmiana stanowiska Stanów Zjednoczonych i prezydenta Trumpa. Jest ono bardziej stanowcze wobec Rosji i bardziej realistyczne, jeśli chodzi o sytuację na polu walki – ocenił premier Kanady Mark Carney. Dzień wcześniej Trump określił swoje rozmowy z Zełenskim i pozostałymi przywódcami G7 jako „bardzo dobre”.

Jednym z najważniejszych tematów szczytu było także podpisane przez Donalda Trumpa wstępnego porozumienia pokojowego między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Liderzy G7 przyjęli je z zadowoleniem i zadeklarowali gotowość do udziału w jego wdrażaniu. Jednocześnie podkreślili konieczność zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego poprzez dywersyfikację szlaków dostaw surowców. Szczególne znaczenie ma tu cieśnina Ormuz, której funkcjonowanie było przez długi czas zakłócane w trakcie konfliktu amerykańsko-irańskiego.

Kolejnym kluczowym punktem obrad były surowce niezbędne dla przemysłu zaawansowanych technologii, transformacji energetycznej i sektora obronnego.

Liderzy G7 dyskutowali też o nierównowagach w światowym handlu. Szczególne obawy budzi rosnąca nadwyżka handlowa Chin oraz ekspansja chińskich firm w sektorach zaawansowanych technologii. 

Ostatnim ważnym punktem rozmów była sztuczna inteligencja. Liderzy państw G7 mieli omawiać kwestie odpowiedzialności systemów AI, funkcjonowania autonomicznych agentów oraz problem rozróżniania prawdy od fałszu w erze generatywnej sztucznej inteligencji.