– Żołnierzy, zgodnie z decyzją prezydenta, będzie więcej – to kluczowa deklaracja jaką otrzymał Cezary Tomczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, gdy przebywał w USA, po zeszłotygodniowym zamieszaniu związanym z wstrzymaniem rotacji żołnierzy amerykańskich do Polski. Mimo deklaracji prezydenta Donalda Trumpa, że do wycofania sojuszniczych wojsk nie dojdzie, a żołnierzy amerykańskich będzie w Polsce więcej, w komunikatach Białego Domu brakowało konkretów. Minister poinformował, że podczas jego wizyty Amerykanie w jasny sposób pokazali kierunek swojej polityki względem Polski.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Polska nie jest gotowa na obietnicę Donalda Trumpa

Czy żołnierzy USA w Polsce będzie o tysiąc więcej, czy to będzie dodatkowe 5 tysięcy?

– Amerykanie jasno mówią też, że nie powinniśmy patrzeć wyłącznie na liczby. Dzisiejsze bezpieczeństwo to przede wszystkim zdolności. Z ich perspektywy najważniejsze jest to, żeby w Polsce były utrzymane realne zdolności bojowe: brygady bojowe, zdolność do głębokich uderzeń, czyli wszystko to, co tworzy prawdziwe odstraszanie – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Cezary Tomczyk. Wiceszef MON przestrzega, żeby w Polsce i w Stanach nie być „zakładnikami liczb”. – One mają znaczenie, ale większe znaczenie ma realna zdolność Stanów Zjednoczonych do działania z terytorium Polski i na rzecz bezpieczeństwa Polski i NATO – dodaje polityk. 

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Karol Nawrocki powinien interweniować u Donalda Trumpa ws. żołnierzy USA

Czy wojska amerykańskie zostaną przerzucone z Niemiec do Polski?

Jedną z kluczowych informacji, nie tylko dla polskiego bezpieczeństwa, ale również relacji z USA oraz sąsiedzkich z Niemcami i w ramach NATO pozostaje odpowiedź na pytanie, czy do Polski przybędą amerykańscy żołnierze, którzy są wycofani z terenu naszego zachodniego sąsiada i czy zostaną przerzuceni do Polski? – Żadna z tych spraw nie została jeszcze ostatecznie ustalona. Umówiliśmy się z Amerykanami, że w ciągu najbliższych czterech tygodni dojdzie do zamknięcia zakończenia po stronie amerykańskiej – odpowiada na pytanie „Rzeczpospolitej” minister Tomczyk.

Czytaj więcej

Cezary Tomczyk: Wsparcie dla Polski w USA jest ponadpartyjne. Dzisiaj jesteśmy silniejsi

Wiceszef MON twierdzi, że dopiero po tych czterech tygodniach „będzie wiadomo, jak będzie wyglądał ostateczny obraz rozmieszczenia sił amerykańskich w Europie”: – Dlatego mówię o dwóch procesach. Nawet gdybyśmy rozmawiali tylko o utrzymaniu obecnej obecności wojsk USA w Polsce, to drugi proces dotyczy ograniczania obecności amerykańskiej w wielu innych krajach Europy – konkluduje minister. Tomczyk twierdzi, że „Polska mogła oberwać rykoszetem”, jeśli chodzi o wycofywanie się Amerykanów z Europy, ale „po naszej ofensywie i po komunikacie prezydenta Trumpa jesteśmy dzisiaj w dużo lepszej pozycji”.

Cała rozmowa z Cezarym Tomczykiem, wiceszefem MON już dostępna pod tym linkiem.